Otrzymane komentarze dla użytkownika hooltayka, strona 1444
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
Brak słów, niby nic a jednak.
-
Makro. Pięknie to wyszło.
-
Piotrze kogo masz na myśli? Irenko, bardzom ciekaw co jej się przytrafiło z rowerkiem? Ile już przejechała i dokąd zmierza? Czy to Hiszpanka? Zarzuć parę informacji. Ta kobieta to dopiero jest facet. Wielki podziw bo wiem co to znaczy. Pozdrawiam Ciebie i Letycję.
-
Skąd tam takie cuda???? Pustynia, pustynia raptem Stołowa Góra.
-
Ja pierdzielę, przepraszam. Szacun wielki! Sama w takim miejscu? Co bym dał by jej potowarzyszyć. Niesamowite. Tak Piotrze rower wymaga poświęceń. Właśnie tu jest okazja by wspomnieć o Joachimie, który zwalczając do cna pozostałości po nowotworze razem ze swoim ojcem i dwójką opiekunów przejechali ponad 10000 kilometrów po Australii. Oczywiście sponsorzy, opieka itd ale dajecie wiarę, że to możliwe. Ja od razu wiedziałem , że " pykną " to jak z bata strzelił. Fantastyczny obraz, sytuacja Irenko.
-
Ni żywego ducha poza Tobą?
-
Pustynia i ten nieskazitelny asfalt, co za kontrasty?!
-
Masakra, oczywiście piękna.
-
Łaaaał. Pięknie!
-
Następny pociąg. Ale bomba. Nikt mi nie wmówi, że są wyszkoleni w cofaniu, hehe.
-
Brak słów, niby nic a jednak.
-
Makro. Pięknie to wyszło.
-
Piotrze kogo masz na myśli? Irenko, bardzom ciekaw co jej się przytrafiło z rowerkiem? Ile już przejechała i dokąd zmierza? Czy to Hiszpanka? Zarzuć parę informacji. Ta kobieta to dopiero jest facet. Wielki podziw bo wiem co to znaczy. Pozdrawiam Ciebie i Letycję.
-
Skąd tam takie cuda???? Pustynia, pustynia raptem Stołowa Góra.
-
Ja pierdzielę, przepraszam. Szacun wielki! Sama w takim miejscu? Co bym dał by jej potowarzyszyć. Niesamowite. Tak Piotrze rower wymaga poświęceń. Właśnie tu jest okazja by wspomnieć o Joachimie, który zwalczając do cna pozostałości po nowotworze razem ze swoim ojcem i dwójką opiekunów przejechali ponad 10000 kilometrów po Australii. Oczywiście sponsorzy, opieka itd ale dajecie wiarę, że to możliwe. Ja od razu wiedziałem , że " pykną " to jak z bata strzelił. Fantastyczny obraz, sytuacja Irenko.
-
Ni żywego ducha poza Tobą?
-
Pustynia i ten nieskazitelny asfalt, co za kontrasty?!
-
Masakra, oczywiście piękna.
-
Łaaaał. Pięknie!
-
Następny pociąg. Ale bomba. Nikt mi nie wmówi, że są wyszkoleni w cofaniu, hehe.