Otrzymane komentarze dla użytkownika hooltayka, strona 1427
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
tu chodzi o typ społeczeństwa. W naszym zachodnim społeczeństwie pieniądze wydaje się na tysiące różnorodnych przedmiotów i usług, a poza tym lokuje się pieniądze w różnorodne instrumenty finansowe. W Iranie, podobnie jak w wielu krajach arabskich, społeczeństwo jest znacznie bardziej tradycjonalistyczne, a co za tym idzie wydaje pieniądze na bardziej praktyczne przedmioty, zaś lokuje pieniądze nie w systemie bankowym i wszystkich tych instrumentach finansowych rodem z Zachodu, ale tak jak setki i tysiące lat wcześniej - w złoto, srebro i ogólnie biżuterię. Dlatego w tych krajach muzułmańskich jest tak duże zatrzęsienie jubilerów, kobiety noszą bardzo dużo biżuterii, drogiej (złotej i srebrnej) a i w domach są zastawy i inne przedmioty rękodzielnicze wysokiej jakości. Tam się po prostu nie ufa bankom, no chyba że są to banki funkcjonujące zgodnie z szariatem, a takie właśnie od kilkunastu lat z roku na rok zdobywają coraz większą popularność w świecie islamu, od Indonezji i Malezji, po ZEA. Iran zaś jest specyficznym przypadkiem, gdyż w ramach sankcji jakie Zachód na nich nałożył, kraj ten został odcięty od międzynarodowego systemu bankowego, a to jeszcze mocniej spowodowało nieufność ludzi do tej formy alokaty kapitału. Dlatego ludzie tam kupują na potęgę biżuterię, bo to jest wg nich (i w tym mają rację) najbezpieczniejsza forma oszczędności i lokowania pieniędzy.
-
Ale mnie urządziłaś Irenko. Tymi przepastnymi, kolorowymi fotografiami z Australii. zawsze bałem się otwierać tak dalekie choć niesamowite podróże. Bałem się, bo to takie niedosiężne ( tak myślę ) dla mnie. Jedna Australia - fantastyczna, druga jeszcze bardziej bo malownicza jak z obrazków i co dalej? Trzeba brnąć w te podróże bo ciągną jak magnes. Cieszę się z wirtualnej bytności tam gdzie wskazujesz być. Dziękuję i pozdrawiam.
-
no no, to miło ze strony restauracji:)
-
340 lat to niezły wiek! Tyle lat tradycji, ojj, az głowa boli. W Europie mało byłoby takich miejsc. A jedzenie na pewno musiało być dobre:)
-
...chyba się unormowało. Jeszcze raz dziękuję Tobie, Hooltayko i Snickersowi za podpowiedzenie rozwiązania problemu i znalezienie dziury w profilu ... :-) ...
...a jeśli i Adminki sie do tego przyczyniły, to im oczywiście też jestem wdzięczny!...
...teraz pewnie znowu Cię zagadam ... :-) ...
-
wpuścić tu jakiegoś większego zwierza, niekoniecznie słonia, ale by się działo...:)
-
"zakrysztaliło" mi się aż w oczach;)
-
a ten jakby z pustyni się urwał, miasto to chyba nie jego żywioł...:)
-
wow, nieźle! Pracować w takiej budzie, to mało przyjemna sprawa, współczuję...
-
"Ja te rusztowania nazywałam akupunkturą-)" - właśnie chciałem też o tym napisać, tak wyglądają:)
-
tu chodzi o typ społeczeństwa. W naszym zachodnim społeczeństwie pieniądze wydaje się na tysiące różnorodnych przedmiotów i usług, a poza tym lokuje się pieniądze w różnorodne instrumenty finansowe. W Iranie, podobnie jak w wielu krajach arabskich, społeczeństwo jest znacznie bardziej tradycjonalistyczne, a co za tym idzie wydaje pieniądze na bardziej praktyczne przedmioty, zaś lokuje pieniądze nie w systemie bankowym i wszystkich tych instrumentach finansowych rodem z Zachodu, ale tak jak setki i tysiące lat wcześniej - w złoto, srebro i ogólnie biżuterię. Dlatego w tych krajach muzułmańskich jest tak duże zatrzęsienie jubilerów, kobiety noszą bardzo dużo biżuterii, drogiej (złotej i srebrnej) a i w domach są zastawy i inne przedmioty rękodzielnicze wysokiej jakości. Tam się po prostu nie ufa bankom, no chyba że są to banki funkcjonujące zgodnie z szariatem, a takie właśnie od kilkunastu lat z roku na rok zdobywają coraz większą popularność w świecie islamu, od Indonezji i Malezji, po ZEA. Iran zaś jest specyficznym przypadkiem, gdyż w ramach sankcji jakie Zachód na nich nałożył, kraj ten został odcięty od międzynarodowego systemu bankowego, a to jeszcze mocniej spowodowało nieufność ludzi do tej formy alokaty kapitału. Dlatego ludzie tam kupują na potęgę biżuterię, bo to jest wg nich (i w tym mają rację) najbezpieczniejsza forma oszczędności i lokowania pieniędzy.
-
Ale mnie urządziłaś Irenko. Tymi przepastnymi, kolorowymi fotografiami z Australii. zawsze bałem się otwierać tak dalekie choć niesamowite podróże. Bałem się, bo to takie niedosiężne ( tak myślę ) dla mnie. Jedna Australia - fantastyczna, druga jeszcze bardziej bo malownicza jak z obrazków i co dalej? Trzeba brnąć w te podróże bo ciągną jak magnes. Cieszę się z wirtualnej bytności tam gdzie wskazujesz być. Dziękuję i pozdrawiam.
-
no no, to miło ze strony restauracji:)
-
340 lat to niezły wiek! Tyle lat tradycji, ojj, az głowa boli. W Europie mało byłoby takich miejsc. A jedzenie na pewno musiało być dobre:)
-
...chyba się unormowało. Jeszcze raz dziękuję Tobie, Hooltayko i Snickersowi za podpowiedzenie rozwiązania problemu i znalezienie dziury w profilu ... :-) ...
...a jeśli i Adminki sie do tego przyczyniły, to im oczywiście też jestem wdzięczny!...
...teraz pewnie znowu Cię zagadam ... :-) ... -
wpuścić tu jakiegoś większego zwierza, niekoniecznie słonia, ale by się działo...:)
-
"zakrysztaliło" mi się aż w oczach;)
-
a ten jakby z pustyni się urwał, miasto to chyba nie jego żywioł...:)
-
wow, nieźle! Pracować w takiej budzie, to mało przyjemna sprawa, współczuję...
-
"Ja te rusztowania nazywałam akupunkturą-)" - właśnie chciałem też o tym napisać, tak wyglądają:)