Otrzymane komentarze dla użytkownika mapew, strona 943
Przejdź do głównej strony użytkownika mapew
-
oni juz maja wprawe w tym wychylaniu
-
to kiecka uniwersalna, dobra na wszystko
-
to bawoly domowe
-
Treize, mysle, ze tak. Co najmniej przeze mnie... :-)
-
Chelsea, z Twoimi refleksjami nt. Iranu zgadzam sie na 100%. Wlasnie takie byly tez moje wrazenia z podrozy - ludzie bardzo mili, otwarci - a szczegolnie tez mlodziez, zwlaszcza tez zaskoczyly mnie mlode studentki, kobiety, ktore byly bardzo mognie ubrane i zadbane (i ujawnialy to chetnie spod obowiazkowych chust i fdlugich plaszczy) i swiadome. Zdarzylo sie nawet, ze studentki zagadnaly mnie kiedys na bazarze, pytaly sie o wrazenia z Iranu, chetnie opowiadaly o sobie, swoim kraju i na koncu chcialy wymienic nawet adresy majlowe.
(choc oficjalnie takie kontakty sa chyba zakazane, a co najmniej nieetyczne). Kiedy indziej mlodzi sprzedywcy w sklepie, ktorzy zaczeli wychwalac zachod, bo my mamy dyskoteki, nowoczesna muzyke, mozemy pic alkohol, a u nich - pokazali gestem rece skute kajdankami. I innym tez zdarzaly sie podobne spotkania. Ogolem rzecz biorac bardzo pozytywne wrazenia nt. zwlaszcza mlodych mieszkancow.
-
tak zza rogu... :-)
-
ladnie tu bylo
-
smoku, masz na mysli te spotkania? .... z dino i voy dyskutowalismy nt. wstawiania do internetu zdjec pokazujacych inne osoby.... wiec sie wstrzymuje.... :)
-
...dlatego chce oddziubac szable.... :)
-
ja czekalem, az zadnego goscia nie bedzie. W koncu bylem w Warszawie na odwiedzinach i mialem czas na czekanie. Nie tak, jak miejscowi.... ;-) Smoku, to ne byla 5 nad ranem (wtedy jeszcze bawilem sie ;-) ), to bylo w srodku dnia (o 5 nad ranem jest jeszcze ciemno ;-). Mam nadzieje, ze voyagerowi nie wlazlem w objektyw .... bo sie wtedy nie ogladalem do tylu... :)
-
oni juz maja wprawe w tym wychylaniu
-
to kiecka uniwersalna, dobra na wszystko
-
to bawoly domowe
-
Treize, mysle, ze tak. Co najmniej przeze mnie... :-)
-
Chelsea, z Twoimi refleksjami nt. Iranu zgadzam sie na 100%. Wlasnie takie byly tez moje wrazenia z podrozy - ludzie bardzo mili, otwarci - a szczegolnie tez mlodziez, zwlaszcza tez zaskoczyly mnie mlode studentki, kobiety, ktore byly bardzo mognie ubrane i zadbane (i ujawnialy to chetnie spod obowiazkowych chust i fdlugich plaszczy) i swiadome. Zdarzylo sie nawet, ze studentki zagadnaly mnie kiedys na bazarze, pytaly sie o wrazenia z Iranu, chetnie opowiadaly o sobie, swoim kraju i na koncu chcialy wymienic nawet adresy majlowe.
(choc oficjalnie takie kontakty sa chyba zakazane, a co najmniej nieetyczne). Kiedy indziej mlodzi sprzedywcy w sklepie, ktorzy zaczeli wychwalac zachod, bo my mamy dyskoteki, nowoczesna muzyke, mozemy pic alkohol, a u nich - pokazali gestem rece skute kajdankami. I innym tez zdarzaly sie podobne spotkania. Ogolem rzecz biorac bardzo pozytywne wrazenia nt. zwlaszcza mlodych mieszkancow.
-
tak zza rogu... :-)
-
ladnie tu bylo
-
smoku, masz na mysli te spotkania? .... z dino i voy dyskutowalismy nt. wstawiania do internetu zdjec pokazujacych inne osoby.... wiec sie wstrzymuje.... :)
-
...dlatego chce oddziubac szable.... :)
-
ja czekalem, az zadnego goscia nie bedzie. W koncu bylem w Warszawie na odwiedzinach i mialem czas na czekanie. Nie tak, jak miejscowi.... ;-) Smoku, to ne byla 5 nad ranem (wtedy jeszcze bawilem sie ;-) ), to bylo w srodku dnia (o 5 nad ranem jest jeszcze ciemno ;-). Mam nadzieje, ze voyagerowi nie wlazlem w objektyw .... bo sie wtedy nie ogladalem do tylu... :)