Otrzymane komentarze dla użytkownika mapew, strona 557
Przejdź do głównej strony użytkownika mapew
-
lotto, sorry :)
-
w looto grasz ?
-
od czasu do czasu...:)
-
szczęściarz znaczy się :)
-
Do tej pory mówiliśmy głównie o Etiopii, teraz dziękuję za spacer po nowozelandzkich wspomnieniach :)
Pozdrawiam.
-
Gratuluję zasłużonych 200.000!
-
Rzeczywisci sa juz gotowe do publikacji i na Kolumberze. Musze jeszcze tylko je opisac, co jest co i napisac jakis krotki tekst. Ciesze sie, ze juz tam zagladnales i Ci sie podobaly. Mielismy akurat bardzo ladna pogode, wiec o swiatlo nie trzeba sie bylo prosic :-)
Zauwazylem tez dalszy ciag Twojej podrozy po Etiopii. Mam tak arefleksje: ze czym dluzej sie zyje materialami z podrozy, tym dluzej ta podroz dla nas trwa. U mnie to tak dziala, ze jak pozniej pracuje jeszcze nad filmem z podrozy, to tak jakbym tam pojechal jeszcze raz. A wlasnie pracuje nad filmem z Maroka...
-
dziekuje :-))
-
to nie pozostaje nic innego jak pakować walizkę i wyruszać w drogę
-
he he, no nie mówiłem :) 200 tys. !
Co do kontrolerów i strajków, to szkoda gadać...
-
lotto, sorry :)
-
w looto grasz ?
-
od czasu do czasu...:)
-
szczęściarz znaczy się :)
-
Do tej pory mówiliśmy głównie o Etiopii, teraz dziękuję za spacer po nowozelandzkich wspomnieniach :)
Pozdrawiam. -
Gratuluję zasłużonych 200.000!
-
Rzeczywisci sa juz gotowe do publikacji i na Kolumberze. Musze jeszcze tylko je opisac, co jest co i napisac jakis krotki tekst. Ciesze sie, ze juz tam zagladnales i Ci sie podobaly. Mielismy akurat bardzo ladna pogode, wiec o swiatlo nie trzeba sie bylo prosic :-)
Zauwazylem tez dalszy ciag Twojej podrozy po Etiopii. Mam tak arefleksje: ze czym dluzej sie zyje materialami z podrozy, tym dluzej ta podroz dla nas trwa. U mnie to tak dziala, ze jak pozniej pracuje jeszcze nad filmem z podrozy, to tak jakbym tam pojechal jeszcze raz. A wlasnie pracuje nad filmem z Maroka... -
dziekuje :-))
-
to nie pozostaje nic innego jak pakować walizkę i wyruszać w drogę
-
he he, no nie mówiłem :) 200 tys. !
Co do kontrolerów i strajków, to szkoda gadać...