Otrzymane komentarze dla użytkownika mapew, strona 434
Przejdź do głównej strony użytkownika mapew
-
...i jak ciekawie pomalowany!...
-
te "zabawy" w Pampelunie sa na pewno duzo niebezpieczniejsze od tego tutaj..
-
czytalem, ze w tym miejscu w policzkach nie ma ani zyl ani nerwow, tylko tkanka, wiec to przebicie podobno niezbyt boli i nawet nie pozostaje rana, bo tkanka szybko sie znowu sciaga po wyciagnieciu wloczni... Pomimo tego nie chcialbym tego wyprobowac... ;-)
-
to w sumie nie jest wersja hinduska - to wspolnota ponadreligijna i ponad-spoleczna - zyje tutaj w takiej komunie ok. 2100 osob z 43 krajow, w wiekszosci chyba z zachodu, ktorzy wspolnie pracuje i medytuja, ale nie sa przyporzadkowani zadnej religii ani sekcie. Ich miasto to wlasnie Auroville, teran stanowi wlasnosc prywatna. Zalozycielka byla "Matka" Mirra Alfassa, Francuzka, zona Sri Aurobindo, ktora zalozyla tzw. uniwersalne miasto otwarte w 1968 roku. Koncepcja tego miasta zostala zaprezentowana w ONZ, UNESCO wydalo w 1966 roku rezolucje uznajaca i popierajaca ten projekt. Wiecej mozesz zobaczyc tutaj:
www.auroville.org
-
slodycz ma to cos w sobie.... :-)
-
a moze po prostu to tylko zmeczony przechodzien, ktory sie podparl? ... ;-)
-
...fakt! Już po obejrzeniu tych fotografii uprzytomniłem sobie, że i w Europie swojego czasu "popularne" były procesje biczowników. Teraz też coroczne gonitwy ludzi i byków w Pampelunie odbywają się dla "uczczenia" Świętego Fermina i za każdym razem powodują ofiary wśród ludzi, o bykach nie wspominając...
-
:-)
-
ciezko byloby taki znalezc, tak olbrzymie sa roznice w spoleczenstwie - m.in. religijne, majatkowe itd
-
...to faktycznie szczęście ... :-) ... !
-
...i jak ciekawie pomalowany!...
-
te "zabawy" w Pampelunie sa na pewno duzo niebezpieczniejsze od tego tutaj..
-
czytalem, ze w tym miejscu w policzkach nie ma ani zyl ani nerwow, tylko tkanka, wiec to przebicie podobno niezbyt boli i nawet nie pozostaje rana, bo tkanka szybko sie znowu sciaga po wyciagnieciu wloczni... Pomimo tego nie chcialbym tego wyprobowac... ;-)
-
to w sumie nie jest wersja hinduska - to wspolnota ponadreligijna i ponad-spoleczna - zyje tutaj w takiej komunie ok. 2100 osob z 43 krajow, w wiekszosci chyba z zachodu, ktorzy wspolnie pracuje i medytuja, ale nie sa przyporzadkowani zadnej religii ani sekcie. Ich miasto to wlasnie Auroville, teran stanowi wlasnosc prywatna. Zalozycielka byla "Matka" Mirra Alfassa, Francuzka, zona Sri Aurobindo, ktora zalozyla tzw. uniwersalne miasto otwarte w 1968 roku. Koncepcja tego miasta zostala zaprezentowana w ONZ, UNESCO wydalo w 1966 roku rezolucje uznajaca i popierajaca ten projekt. Wiecej mozesz zobaczyc tutaj:
www.auroville.org -
slodycz ma to cos w sobie.... :-)
-
a moze po prostu to tylko zmeczony przechodzien, ktory sie podparl? ... ;-)
-
...fakt! Już po obejrzeniu tych fotografii uprzytomniłem sobie, że i w Europie swojego czasu "popularne" były procesje biczowników. Teraz też coroczne gonitwy ludzi i byków w Pampelunie odbywają się dla "uczczenia" Świętego Fermina i za każdym razem powodują ofiary wśród ludzi, o bykach nie wspominając...
-
:-)
-
ciezko byloby taki znalezc, tak olbrzymie sa roznice w spoleczenstwie - m.in. religijne, majatkowe itd
-
...to faktycznie szczęście ... :-) ... !