Otrzymane komentarze dla użytkownika mapew, strona 1083
Przejdź do głównej strony użytkownika mapew
-
-
masz przepiękne, profesjonalne zdjęcia i tyle wspaniałych podróży za sobą, że mnie zazdrość ściska, może kiedyś uda mi się robić takie foty i dotrzeć w tyle miejsc :)
-
dzięki za wizytę w podwodnym świecie Marsa i plusiki :)
-
Dzień dobry, Marku :)
-
no wlasnie, tak to jest z tymi nazwami - tereny zostaja, a nazwy sie zmieniaja :)
-
Eh, Marek - jak zwykle rewelacja:)
Zresztą ja sporą część zdjęć pamiętam z forum Podróże.
Ale przyjemnie się do nich wraca. Jutro sobie dokładniej pooglądam, bo teraz muszę wracać do pracy.
Jak znajdę trochę czasu i płytkę ze zdjęciami to i swoją wersje birmańskiej podróży tu zamieszczę:)
Co do nazw i zmian to w zasadzie już wszystko napisaliście.
Ja osobiście wolę nazwę Myanmar jeśli chodzi o brzmienie (bez zagłębiana się w politykę).
Jeśli chodzi o nazwy to przypomina mi się historia jak przed wyjazdem do Afryki zadzwoniłam do mojej Mamy powiedzieć gdzie jadę na wakacje.... Przy kolejnej rozmowie telefonicznej usłyszałam: Gdzie ty jedziesz? Bo Ghana jest, Togo jest, ale tego trzeciego to nie ma.....
Okazało się, że chcąc znaleźć dokładniejszą mapę sięgnęła do starszego grubego atlasu w którym Benin był jeszcze Dahomejem:D:D:D
-
dzieki tym kolorom nie zwraca sie tak uwagi na ich stan ;-))
-
fajny:)
też mam zdjęcie podobnego tylko w wersji czerwonej:D
-
Hmmm. To co napisze może wydać się dziwne. Nie będę tej relacji czytać! Bo jak przeczytam to nici z porządków na dziś zaplanowanych - jak przeczytam zacznę szukać biletów żeby wyrwać się znowu w świat! Jednak gdy przyjdzie mój czas na Amerykę Południową wrócę tu i ... zamęczę pytaniami. Choć po tak obszernej relacji niewiele zostanie do dopowiedzenia. Pozdrawiam i dziękuje za to, że prawie oderwałeś mnie od porządków ;)
-
:) pozdrawiam
-
masz przepiękne, profesjonalne zdjęcia i tyle wspaniałych podróży za sobą, że mnie zazdrość ściska, może kiedyś uda mi się robić takie foty i dotrzeć w tyle miejsc :)
-
dzięki za wizytę w podwodnym świecie Marsa i plusiki :)
-
Dzień dobry, Marku :)
-
no wlasnie, tak to jest z tymi nazwami - tereny zostaja, a nazwy sie zmieniaja :)
-
Eh, Marek - jak zwykle rewelacja:)
Zresztą ja sporą część zdjęć pamiętam z forum Podróże.
Ale przyjemnie się do nich wraca. Jutro sobie dokładniej pooglądam, bo teraz muszę wracać do pracy.
Jak znajdę trochę czasu i płytkę ze zdjęciami to i swoją wersje birmańskiej podróży tu zamieszczę:)
Co do nazw i zmian to w zasadzie już wszystko napisaliście.
Ja osobiście wolę nazwę Myanmar jeśli chodzi o brzmienie (bez zagłębiana się w politykę).
Jeśli chodzi o nazwy to przypomina mi się historia jak przed wyjazdem do Afryki zadzwoniłam do mojej Mamy powiedzieć gdzie jadę na wakacje.... Przy kolejnej rozmowie telefonicznej usłyszałam: Gdzie ty jedziesz? Bo Ghana jest, Togo jest, ale tego trzeciego to nie ma.....
Okazało się, że chcąc znaleźć dokładniejszą mapę sięgnęła do starszego grubego atlasu w którym Benin był jeszcze Dahomejem:D:D:D -
dzieki tym kolorom nie zwraca sie tak uwagi na ich stan ;-))
-
fajny:)
też mam zdjęcie podobnego tylko w wersji czerwonej:D -
Hmmm. To co napisze może wydać się dziwne. Nie będę tej relacji czytać! Bo jak przeczytam to nici z porządków na dziś zaplanowanych - jak przeczytam zacznę szukać biletów żeby wyrwać się znowu w świat! Jednak gdy przyjdzie mój czas na Amerykę Południową wrócę tu i ... zamęczę pytaniami. Choć po tak obszernej relacji niewiele zostanie do dopowiedzenia. Pozdrawiam i dziękuje za to, że prawie oderwałeś mnie od porządków ;)
-
:) pozdrawiam
Nam przewodnik tłumaczył co nieco - bardzo to było interesujące:)