Otrzymane komentarze dla użytkownika snickers1958, strona 209
Przejdź do głównej strony użytkownika snickers1958
-
... a swoją drogą, takie zjawisko musi być niezwykłym przeżyciem, prawda? Wracając do "White horse" to gdzieś mi się chyba o oczy otarło, że miał tez jakiś związek z pomieszczeniem o czerwonym oświetleniu? A może jak niektórzy widza białe gryzonie ja widzę niestworzone historie?!!!!! Chyba dość w tej podróży namieszałem z translacją, także wybacz moje dywagacje...
-
Można, można... Swego czasu pamiętam, że w ZSRR wymyślono pojęcie "schizofrenii bezobjawowej", które umożliwiało zamykanie niewygodnych dla władzy w "domach bez klamek"...
-
...akurat pamiętałem jak nadjechałem od strony tamtego auta, że krzyż tam był ale w tamtej chwili nie wiedziałem przecież jaki to kościół...
-
...Leszku, jak zwykle a dziś wyjątkowo bo przy akompaniamencie Baden Powell'a wczytuję się w Twoje cenne informacje. Jesteś niezwykły w dopowiadaniu i uzupełnianiu tego co bardzo cenne. Chylę czoła przed Twą wnikliwością i ogólną wiedzą.
-
Tak mi się skojarzyło, bo w tekście wspomniałeś, że Chelmsford leży pomiędzy Londynem i Colchester, a ponieważ w tej ostatniej miejscowości był rzymski obóz wojskowy to nazwa Roman Road byłaby, jak najbardziej uzasadniona. Colchester jest uznawane za najstarsze miasto w Wielkiej Brytanii. Założone zostało przez Rzymian (wymienione jest przez Pliniusza Starszego w roku 77) na miejscu celtyckiej osady Camulodunon, jako "Colonia Claudia Victricensis". Ten oficjalny tytuł prawdopodobnie miał upamiętnić zwycięstwo, jakie odniósł cesarz Klaudiusza (Tiberius Claudius Caesar Augustus Germanicus) nad Brytanią.
-
Tak mi się zdaje... Bo są tacy bywalcy, którzy potrafią dostrzec te małe gryzonie...
-
Faktycznie, ale żeby to zobaczyć z tej perspektywy, trzeba się trochę wysilić...
-
...Leszku, budynek nie jest zwieńczony krzyżem ale krzyż umiejscowiony jest bardzo wysoko, w szczycie frontu, widzisz?...
-
... a wiesz, to by było bardziej prawdziwą i rzetelną nazwą...
-
...Leszku, jestem przekonany, że chodziło o tego pierwszego ale tym drugim rozgrzałeś moje serce - wspaniały muzyk, wspaniałe interpretacje, dziękuję...
-
... a swoją drogą, takie zjawisko musi być niezwykłym przeżyciem, prawda? Wracając do "White horse" to gdzieś mi się chyba o oczy otarło, że miał tez jakiś związek z pomieszczeniem o czerwonym oświetleniu? A może jak niektórzy widza białe gryzonie ja widzę niestworzone historie?!!!!! Chyba dość w tej podróży namieszałem z translacją, także wybacz moje dywagacje...
-
Można, można... Swego czasu pamiętam, że w ZSRR wymyślono pojęcie "schizofrenii bezobjawowej", które umożliwiało zamykanie niewygodnych dla władzy w "domach bez klamek"...
-
...akurat pamiętałem jak nadjechałem od strony tamtego auta, że krzyż tam był ale w tamtej chwili nie wiedziałem przecież jaki to kościół...
-
...Leszku, jak zwykle a dziś wyjątkowo bo przy akompaniamencie Baden Powell'a wczytuję się w Twoje cenne informacje. Jesteś niezwykły w dopowiadaniu i uzupełnianiu tego co bardzo cenne. Chylę czoła przed Twą wnikliwością i ogólną wiedzą.
-
Tak mi się skojarzyło, bo w tekście wspomniałeś, że Chelmsford leży pomiędzy Londynem i Colchester, a ponieważ w tej ostatniej miejscowości był rzymski obóz wojskowy to nazwa Roman Road byłaby, jak najbardziej uzasadniona. Colchester jest uznawane za najstarsze miasto w Wielkiej Brytanii. Założone zostało przez Rzymian (wymienione jest przez Pliniusza Starszego w roku 77) na miejscu celtyckiej osady Camulodunon, jako "Colonia Claudia Victricensis". Ten oficjalny tytuł prawdopodobnie miał upamiętnić zwycięstwo, jakie odniósł cesarz Klaudiusza (Tiberius Claudius Caesar Augustus Germanicus) nad Brytanią.
-
Tak mi się zdaje... Bo są tacy bywalcy, którzy potrafią dostrzec te małe gryzonie...
-
Faktycznie, ale żeby to zobaczyć z tej perspektywy, trzeba się trochę wysilić...
-
...Leszku, budynek nie jest zwieńczony krzyżem ale krzyż umiejscowiony jest bardzo wysoko, w szczycie frontu, widzisz?...
-
... a wiesz, to by było bardziej prawdziwą i rzetelną nazwą...
-
...Leszku, jestem przekonany, że chodziło o tego pierwszego ale tym drugim rozgrzałeś moje serce - wspaniały muzyk, wspaniałe interpretacje, dziękuję...