Otrzymane komentarze dla użytkownika slawannka, strona 339
Przejdź do głównej strony użytkownika slawannka
-
Myślę o Tobie Sławo i niecierpliwie czekam na relację! Nasz wyjazd za miesiąc i dwa dni ;o)
-
Wczoraj ze znajomą rozmawiałam, ona mówiła, że się boi lotu samolotem, a ja się zawsze boję nie lotu, tylko tego, że do samolotu nie dotrę :) Taka moja paranoja... Jakby się coś miało wydarzyć, to niech się wydarzy POTEM, a nigdy PRZEDTEM!!!
-
to trzymam kciuki, powodzenia
-
Aparat nowy kupiony, karta pomieści 8 giga, a do tego netbook z miejscem na ściągnięte zdjęcia, dodatkowa bateria, więc musiałby się kataklizm jakiś wydarzyć żeby fotek nie było :) Do tego jadę z Alką, ona swój aparat też szykuje... Jak będzie jakiś dostęp do internetu, to kto wie, może coś kontrolnie wrzucę tutaj, a z pewnością na bloga na www.jedziemynasycylie.pl (tam jest blog w dziale Lampedusa). Jeśli będzie dość internetu, to będę działać tu i tam, a jeśli mało, to raczej głównie tam :)
-
Slawannka nie strachaj się, będzie dobrze, powiem więcej, będzie wspaniale, nie zapomnij aparatu i zapasowej karty i bez fotek nie wracaj
-
Renata, jesteś wspaniała! :) Więcej powyżej!
-
Slawannko odliczam razem z Tobą i czekam
-
Dokładnie za trzy tygodnie i dwa dni :) A na Lampeduzie będziemy za trzy tygodnie i dwa dni, bo najpierw lecimy do Mediolanu, stamtąd jedziemy do Bergamo - zapadła decyzja, że nocujemy w Bergamo przed wylotem i noc po powrocie, dzięki temu niestraszne nam i wczesny wylot i późny przylot :)
-
już za parę dni, za dni parę
-
dzięki za + :)
-
Myślę o Tobie Sławo i niecierpliwie czekam na relację! Nasz wyjazd za miesiąc i dwa dni ;o)
-
Wczoraj ze znajomą rozmawiałam, ona mówiła, że się boi lotu samolotem, a ja się zawsze boję nie lotu, tylko tego, że do samolotu nie dotrę :) Taka moja paranoja... Jakby się coś miało wydarzyć, to niech się wydarzy POTEM, a nigdy PRZEDTEM!!!
-
to trzymam kciuki, powodzenia
-
Aparat nowy kupiony, karta pomieści 8 giga, a do tego netbook z miejscem na ściągnięte zdjęcia, dodatkowa bateria, więc musiałby się kataklizm jakiś wydarzyć żeby fotek nie było :) Do tego jadę z Alką, ona swój aparat też szykuje... Jak będzie jakiś dostęp do internetu, to kto wie, może coś kontrolnie wrzucę tutaj, a z pewnością na bloga na www.jedziemynasycylie.pl (tam jest blog w dziale Lampedusa). Jeśli będzie dość internetu, to będę działać tu i tam, a jeśli mało, to raczej głównie tam :)
-
Slawannka nie strachaj się, będzie dobrze, powiem więcej, będzie wspaniale, nie zapomnij aparatu i zapasowej karty i bez fotek nie wracaj
-
Renata, jesteś wspaniała! :) Więcej powyżej!
-
Slawannko odliczam razem z Tobą i czekam
-
Dokładnie za trzy tygodnie i dwa dni :) A na Lampeduzie będziemy za trzy tygodnie i dwa dni, bo najpierw lecimy do Mediolanu, stamtąd jedziemy do Bergamo - zapadła decyzja, że nocujemy w Bergamo przed wylotem i noc po powrocie, dzięki temu niestraszne nam i wczesny wylot i późny przylot :)
-
już za parę dni, za dni parę
-
dzięki za + :)