Otrzymane komentarze dla użytkownika slawannka, strona 319
Przejdź do głównej strony użytkownika slawannka
-
Sławka nam również było miło, ale Tobie chyba milej. Na pewno milej. Dziękuję za bieżące relacje, to fajnie tak śledzić podróż i czytać wrażenia jeszcze takie świeżutkie, pozdrawiam gorąco
-
Nie, ja myślę, że one wieją grozą... Na niektórych przypłynęły zwłoki, albo ludzie ledwo żywi, chyba nie można...
-
zauważyłam na następnych fotkach, tylko chyba zapomniałam napisać
-
miało być kwietniczek
-
łodzie wykorzystać np. dla turystów
-
Mocno padało rano, kiedy brałam samochód, musieliśmy się ukryć w przyczepie. Ale to trwało z 10 minut. Potem pokapywało. Ponieważ było zachmurzone, a słońce raz wychodziło raz się chowało, więc woda tak szybko nie wyparowała, a wsiąknąć nie miala gdzie :)
-
tekst przeczytałem dokładnie i o deszczu też,tylko to wygląda, jakby tu było oberwanie chmury
-
Niestety, nie wiem...
-
Nie, na odwrót :)
-
Wykorzystać? Ale co - łodzie? One tam stoją pilnowane, bo odebrano je i nie mają prawa wrócić w ręce arabskie i służyć do ponownego przewiezienia imigrantów.
A fotkę skąd mam? Tę akurat zrobiłam tak: minęłam patrol (chłopak i dziewczyna gadali sobie) po czym odwróciłam się znienacka i pstryk i już mnie nie ma. Gdzieś tam mam też fotki zrobione z góry, z daleka, jeszcze chyba nie wrzuciłam.
A nie pozwalają robić zdjęć, żeby nie przedłużać tej wylansowanej przez dziennikarzy wersji o Lampeduzie kojarzonej głównie z imigrantami. Ja je tu daję, bo każdy kto moje zdjęcia przegląda widzi, że na Lampeduzie imigrantów nie ma i jest tam masa innych ciekawych rzeczy, no a te łodzie - to jest po prostu fakt.
-
Sławka nam również było miło, ale Tobie chyba milej. Na pewno milej. Dziękuję za bieżące relacje, to fajnie tak śledzić podróż i czytać wrażenia jeszcze takie świeżutkie, pozdrawiam gorąco
-
Nie, ja myślę, że one wieją grozą... Na niektórych przypłynęły zwłoki, albo ludzie ledwo żywi, chyba nie można...
-
zauważyłam na następnych fotkach, tylko chyba zapomniałam napisać
-
miało być kwietniczek
-
łodzie wykorzystać np. dla turystów
-
Mocno padało rano, kiedy brałam samochód, musieliśmy się ukryć w przyczepie. Ale to trwało z 10 minut. Potem pokapywało. Ponieważ było zachmurzone, a słońce raz wychodziło raz się chowało, więc woda tak szybko nie wyparowała, a wsiąknąć nie miala gdzie :)
-
tekst przeczytałem dokładnie i o deszczu też,tylko to wygląda, jakby tu było oberwanie chmury
-
Niestety, nie wiem...
-
Nie, na odwrót :)
-
Wykorzystać? Ale co - łodzie? One tam stoją pilnowane, bo odebrano je i nie mają prawa wrócić w ręce arabskie i służyć do ponownego przewiezienia imigrantów.
A fotkę skąd mam? Tę akurat zrobiłam tak: minęłam patrol (chłopak i dziewczyna gadali sobie) po czym odwróciłam się znienacka i pstryk i już mnie nie ma. Gdzieś tam mam też fotki zrobione z góry, z daleka, jeszcze chyba nie wrzuciłam.
A nie pozwalają robić zdjęć, żeby nie przedłużać tej wylansowanej przez dziennikarzy wersji o Lampeduzie kojarzonej głównie z imigrantami. Ja je tu daję, bo każdy kto moje zdjęcia przegląda widzi, że na Lampeduzie imigrantów nie ma i jest tam masa innych ciekawych rzeczy, no a te łodzie - to jest po prostu fakt.