Otrzymane komentarze dla użytkownika slawannka, strona 286

Przejdź do głównej strony użytkownika slawannka

  1. bkrystina
    bkrystina (08.11.2011 15:04)
    super :)
  2. bkrystina
    bkrystina (08.11.2011 15:04)
    super kolorystyka - nie lubię nudy, Hostel OKI DOKI w którym nocowaliśmy podczas warszawskeigo spotkanie też ma fajny klimat.
  3. slawannka
    slawannka (07.11.2011 15:52)
    Rozumiem, czyli nie była to wyprawa z Palermo, ale z Trappeto... Szkoda!
  4. aniachal
    aniachal (07.11.2011 15:38)
    Dojechaliśmy tylko do połowy drogi od Trappeto do Monreale i zdecydowaliśmy zawracać ;o(
  5. aniachal
    aniachal (07.11.2011 15:18)
    Nie było szans, ulewa była okropna! Będziemy mieli do czego wrócić ;o) Giuseppe zaprasza do Trappeto ;o)
  6. renata-1
    renata-1 (07.11.2011 14:21)
    a jest się czym zachwycać
  7. aniachal
    aniachal (07.11.2011 9:21)
    dziękuję za ten las plusów i komentarzy i za to, że jesteś w mojej Sycylii ;o)
  8. pt.janicki
    pt.janicki (06.11.2011 14:57)
    ...nie mogę załapać, czy "kaki" to liczba mnoga od "kaka" jak w przypadku: śliwki - śliwka, czy to przypadek plurale tantum jak np: majtki
  9. luciola1951
    luciola1951 (06.11.2011 12:25)
    To sa kaki czy inaczej hebanowce wschodnie, bardzo slodkie soczyste owoce. Rosna we wschodniej Azji. Bardzo je lubie.
  10. slawannka
    slawannka (06.11.2011 12:23)
    jakoś polskich pułapek nie czuję, bo pewnie z mlekiem matki wyssałam świadomość na ich temat, ale jeśli chodzi o Włochy - pamiętam, jak pierwszy raz chciałam zjeść cukinię na surowo, myśląc, że to ogórek (ale to było jakieś 150 lat temu...), a w Syrii cały stół biesiadników obserwował jak gryzłam ostrą papryczkę, a ja w środku umierałam ale nie dałam po sobie poznać że cokolwiek odczuwam...

    A czy krewetki się pożera z ogonkami? Bo ja ogonki bardzo lubię...
    Albo arbuza jada się (w Turcji) nożem i widelcem...

    A jeszcze, we Włoszech nie wolno pić cappucino po obiedzie, wina do pizzy (ale ja mówię, że jestem obcokrajowcem i mi wolno) oraz łączyć lodów na bazie mleka z lodami na bazie soku owocowego.
    No, człowiek od tego nie umiera, ale wzbudza wielkie zdziwienie...