Otrzymane komentarze dla użytkownika slawannka, strona 259
Przejdź do głównej strony użytkownika slawannka
-
No chyba, żeby na tych krzaczkach raptem jabłka wyrosły! ;)
-
Musi ma jakieś własne "dojście" do wody?
-
...fakt!...
-
...czyli już pewne przynajmniej, że nie będą z jabłkami... ;-)
-
...to na "suchym" daleko nie zajedzie... ;-)
-
...czy na drożdżach to nie wiadomo, ale na suchych liściach na pewno!...
-
...bo dobrych ludzi zwierzątka się nie boją, wiem coś o tym..., do mnie np. prawie codziennie przychodzi teściowa... ;-)...
-
...znaczy się może tak na drożdżach?... ;-)
-
...musi jakiś szczególnie żywotny...
-
Ojejku! A ja tyle razy! Widziałam raz (to był pierwszy raz) stado łosi, były wielkie i naprawdę się wystraszyłam! Moja sunia raz goniła się z dzikiem, myślałam, że umrę ze strachu, innym razem widziałam stadko dzików przede mną na ścieżce, zawróciłam.
A dwa dni temu czmychnął zajączek... O wiewiórach nie wspomnę!
-
No chyba, żeby na tych krzaczkach raptem jabłka wyrosły! ;)
-
Musi ma jakieś własne "dojście" do wody?
-
...fakt!...
-
...czyli już pewne przynajmniej, że nie będą z jabłkami... ;-)
-
...to na "suchym" daleko nie zajedzie... ;-)
-
...czy na drożdżach to nie wiadomo, ale na suchych liściach na pewno!...
-
...bo dobrych ludzi zwierzątka się nie boją, wiem coś o tym..., do mnie np. prawie codziennie przychodzi teściowa... ;-)...
-
...znaczy się może tak na drożdżach?... ;-)
-
...musi jakiś szczególnie żywotny...
-
Ojejku! A ja tyle razy! Widziałam raz (to był pierwszy raz) stado łosi, były wielkie i naprawdę się wystraszyłam! Moja sunia raz goniła się z dzikiem, myślałam, że umrę ze strachu, innym razem widziałam stadko dzików przede mną na ścieżce, zawróciłam.
A dwa dni temu czmychnął zajączek... O wiewiórach nie wspomnę!