Otrzymane komentarze dla użytkownika pt.janicki, strona 975
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
Świetne, choć tam dalej tylko wzrokiem podążać można :-)
-
Bardzo się cieszę z Twojej wizyty w chińskich klimatach. Mam nadzieję, że w wolnym czasie zasiądziesz jeszcze do stołu na chińszczyznę i będziesz moim gościem żeby małe pogaduchy czynić ;-). Pozdrawiam.
-
Bardzo ciekawe weneckie spojrzenie na Londyn.
-
A rowerem popłynąć?... hm... to też ciekawie może być.
Powiedzmy, że jest tak.
Pyta sąsiad sąsiadkę:
- jest Stachu?
- a skąd! Godzina 9.00 rano była jak wziął rower i go nie ma, a skoro jeszcze nie przyjechał..., to już "popłynął!"... ;-).
-
A domyślać się będę, że w zimowe wieczory to nawet piwa z miodziem ;-)
-
Jeżeli osobnik zakotwiczył tam na dłużej, to koło ratunkowe jest faktycznie tą "ostatnią deską"... ;-)
-
+++++
-
Aż dwie ramki?..., się podoba :-)
-
Nabrałem w żagle wiatr na egzotyczny Londyn i dobrze, bo pięknie tam :-). Bardzo interesująco opowiedziane i na zdjęciach pokazane :-).
-
A to się mało razy coś specjalnie w portrecie "uciapywa", a to przecież jak portret jest. Ładne :-)
-
Świetne, choć tam dalej tylko wzrokiem podążać można :-)
-
Bardzo się cieszę z Twojej wizyty w chińskich klimatach. Mam nadzieję, że w wolnym czasie zasiądziesz jeszcze do stołu na chińszczyznę i będziesz moim gościem żeby małe pogaduchy czynić ;-). Pozdrawiam.
-
Bardzo ciekawe weneckie spojrzenie na Londyn.
-
A rowerem popłynąć?... hm... to też ciekawie może być.
Powiedzmy, że jest tak.
Pyta sąsiad sąsiadkę:
- jest Stachu?
- a skąd! Godzina 9.00 rano była jak wziął rower i go nie ma, a skoro jeszcze nie przyjechał..., to już "popłynął!"... ;-). -
A domyślać się będę, że w zimowe wieczory to nawet piwa z miodziem ;-)
-
Jeżeli osobnik zakotwiczył tam na dłużej, to koło ratunkowe jest faktycznie tą "ostatnią deską"... ;-)
-
+++++
-
Aż dwie ramki?..., się podoba :-)
-
Nabrałem w żagle wiatr na egzotyczny Londyn i dobrze, bo pięknie tam :-). Bardzo interesująco opowiedziane i na zdjęciach pokazane :-).
-
A to się mało razy coś specjalnie w portrecie "uciapywa", a to przecież jak portret jest. Ładne :-)