Otrzymane komentarze dla użytkownika pt.janicki, strona 925
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
Arnoldzie.Robercie, nie mamy w Łodzi takich dzieł, ale jest miejsc parę, w których sporo czasu spędzić można...
-
...Aggie, jeśli do czego te informacje wykorzystasz, będę się cieszył "dodatkowo"...
-
...na tej tablicy nic nie było napisane...
-
@babalena: "a czemu się podpiera kijem chyba od szczotki"
:-)))
@pt.janicki: "to jest specjalny przyrząd"
A szczotka to co, przyrząd "niespecjalny"?? Rzekłbym, że wręcz "specjalistyczny", nieodzowny "rynsztunek" rzeszy "konserwatorów powierzchni płaskich" :-)
@pt.janicki: "przyrząd do przesuwania klocków"
Ci Angole, psiakrew. Tu panie wojna, bomby na "swinging London" spadywują, a ci się klockami bawią! Jak dzieci, normalnie jak dzieci...
@czarmir1: "w Wojskach Obrony Powietrznej Kraju"
Teraz nie ma już podziału na WOPK i lotnictwo. W 1986 roku, rzuciło mnie do Grudziądza, do WOPK właśnie. Wróciłem do Warszawy po siedmiu tygodniach, w sam raz na Jazz Jamboree'86 ;-))
-
Haki na hełmy pełne, a stojak na parasole pusty ;-)
-
Piotrze, jeżeli będzie chciał skakać bez spadochronu to wytłumacz mu, że to zbyt daleko posunięte luzactwo ;-)).
Stary kawał mi się przypomniał.
Wysoko w górach, na skale, siedzi sobie orzeł. Siedzi, kiwa się, i naraz, jak nie spadnie w przepaść. I kiedy już blisko był blisko ziemi, podrywa się do lotu. Leci na skałę, po czym czynności te powtarza kilka razy. Zainteresował się tym sęp. Pyta orła - co ty robisz? Luzuję się, rzecze orzeł. A mogę się z tobą trochę poluzować? Jasne, odpowiedział orzeł. Kilka razy się wyluzowali, i nie zauważyli, jak na skałę wgramolił się wilk. Hej chłopaki, co wy właściwie robicie, odbiło wam? Nie, my się luzujemy. A mogę się z wami wyluzować? Jasne wilku, miejsca jest dosyć. Runęli zgodnie ze skały w przepaść, i raptem orzeł pyta: wilku, a ty umiesz latać? Nie, odpowiedział wilk. O k..., ryknęły zgodnie ptaki, wilku, z ciebie to dopiero luzak!!!
-
Piotrze, jesteś dziadkiem wiecznie młodym :-)
-
Ciekawe czy do mundurów wyjściowych spadochroniarze mieli również wyjściowe spadochrony ;-)
-
Ta beemka chyba nie udaje się do muzeum w charakterze eksponatu ;-)
-
Piotrze, kiedy byliśmy z W. w sierpniu 2006 na koncercie Davida Gilmoura, to najwięcej czasu w Gdańsku spędziliśmy podziwiając "Sąd ostateczny" Memlinga :-)
-
Arnoldzie.Robercie, nie mamy w Łodzi takich dzieł, ale jest miejsc parę, w których sporo czasu spędzić można...
-
...Aggie, jeśli do czego te informacje wykorzystasz, będę się cieszył "dodatkowo"...
-
...na tej tablicy nic nie było napisane...
-
@babalena: "a czemu się podpiera kijem chyba od szczotki"
:-)))
@pt.janicki: "to jest specjalny przyrząd"
A szczotka to co, przyrząd "niespecjalny"?? Rzekłbym, że wręcz "specjalistyczny", nieodzowny "rynsztunek" rzeszy "konserwatorów powierzchni płaskich" :-)
@pt.janicki: "przyrząd do przesuwania klocków"
Ci Angole, psiakrew. Tu panie wojna, bomby na "swinging London" spadywują, a ci się klockami bawią! Jak dzieci, normalnie jak dzieci...
@czarmir1: "w Wojskach Obrony Powietrznej Kraju"
Teraz nie ma już podziału na WOPK i lotnictwo. W 1986 roku, rzuciło mnie do Grudziądza, do WOPK właśnie. Wróciłem do Warszawy po siedmiu tygodniach, w sam raz na Jazz Jamboree'86 ;-))
-
Haki na hełmy pełne, a stojak na parasole pusty ;-)
-
Piotrze, jeżeli będzie chciał skakać bez spadochronu to wytłumacz mu, że to zbyt daleko posunięte luzactwo ;-)).
Stary kawał mi się przypomniał.
Wysoko w górach, na skale, siedzi sobie orzeł. Siedzi, kiwa się, i naraz, jak nie spadnie w przepaść. I kiedy już blisko był blisko ziemi, podrywa się do lotu. Leci na skałę, po czym czynności te powtarza kilka razy. Zainteresował się tym sęp. Pyta orła - co ty robisz? Luzuję się, rzecze orzeł. A mogę się z tobą trochę poluzować? Jasne, odpowiedział orzeł. Kilka razy się wyluzowali, i nie zauważyli, jak na skałę wgramolił się wilk. Hej chłopaki, co wy właściwie robicie, odbiło wam? Nie, my się luzujemy. A mogę się z wami wyluzować? Jasne wilku, miejsca jest dosyć. Runęli zgodnie ze skały w przepaść, i raptem orzeł pyta: wilku, a ty umiesz latać? Nie, odpowiedział wilk. O k..., ryknęły zgodnie ptaki, wilku, z ciebie to dopiero luzak!!! -
Piotrze, jesteś dziadkiem wiecznie młodym :-)
-
Ciekawe czy do mundurów wyjściowych spadochroniarze mieli również wyjściowe spadochrony ;-)
-
Ta beemka chyba nie udaje się do muzeum w charakterze eksponatu ;-)
-
Piotrze, kiedy byliśmy z W. w sierpniu 2006 na koncercie Davida Gilmoura, to najwięcej czasu w Gdańsku spędziliśmy podziwiając "Sąd ostateczny" Memlinga :-)