Otrzymane komentarze dla użytkownika pt.janicki, strona 1385
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
oj tak ;)
-
Trudno dogodzić takiej niewieście
Mieszkając w Łodzi lub w moim mieście
A nie na przykład - w Mexixo City,
Tam gdzie obsydian jest pospolity.
Bo trzeba wiedzieć, że obsydiany
Tam występują, gdzie są wulkany.
By andezyty mieć dla dziewczyny
Można pojechać w nasze Pieniny...
Ale tam przecież - park narodowy,
Więc rycie w ziemi też mamy z głowy...
-
Piotrze, dziękuję za wspólny spacer po Plitvicach:)
-
Dziękuję Piotrze za spacer po Lubece i wizytę na Hawajach i związany z tym wór plusów. Zauważyłem też, że odezwała się nasza koleżanka z Galicji... ale to już temat na jutro. Pozdrawiam.
-
Piotrze, wielkie podziekowania za dalsze plusowanie :-)
A Bruggia jest na prawde piekna
-
...o kurcze, nie wiedziałem, dobrze, ze nie usiedliśmy :-) ...
-
...jesteśmy z Panią Janicką tego samego zdania. Nasza pierwsza wizyta była typowo "turystyczna". To znaczy nie biegaliśmy jak przysłowiowe koty, ale w sumie ograniczyliśmy się "tylko" do chłonięcia jej niesamowitej atmosfery... Może do obejrzenia zbiorów jej muzeów będziemy mieli jeńcze okazję...
-
zwlaszcza za takimi masywnymi drzwiami ;-)
-
to jeden z klasycznych widokow w Brugge
-
... i placic :-)
-
oj tak ;)
-
Trudno dogodzić takiej niewieście
Mieszkając w Łodzi lub w moim mieście
A nie na przykład - w Mexixo City,
Tam gdzie obsydian jest pospolity.
Bo trzeba wiedzieć, że obsydiany
Tam występują, gdzie są wulkany.
By andezyty mieć dla dziewczyny
Można pojechać w nasze Pieniny...
Ale tam przecież - park narodowy,
Więc rycie w ziemi też mamy z głowy... -
Piotrze, dziękuję za wspólny spacer po Plitvicach:)
-
Dziękuję Piotrze za spacer po Lubece i wizytę na Hawajach i związany z tym wór plusów. Zauważyłem też, że odezwała się nasza koleżanka z Galicji... ale to już temat na jutro. Pozdrawiam.
-
Piotrze, wielkie podziekowania za dalsze plusowanie :-)
A Bruggia jest na prawde piekna -
...o kurcze, nie wiedziałem, dobrze, ze nie usiedliśmy :-) ...
-
...jesteśmy z Panią Janicką tego samego zdania. Nasza pierwsza wizyta była typowo "turystyczna". To znaczy nie biegaliśmy jak przysłowiowe koty, ale w sumie ograniczyliśmy się "tylko" do chłonięcia jej niesamowitej atmosfery... Może do obejrzenia zbiorów jej muzeów będziemy mieli jeńcze okazję...
-
zwlaszcza za takimi masywnymi drzwiami ;-)
-
to jeden z klasycznych widokow w Brugge
-
... i placic :-)