Otrzymane komentarze dla użytkownika pt.janicki, strona 1311
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
-
Witaj Piotrze, dziękuję Ci za wizytę w Tatrach i tak liczne plusy i komentarze (szczególnie podobał mi się ten "elektrokardiogram"). Myślę, że w ciągu paru najbliższych dni znajdę chwilę czasu by zajrzeć do Ciebie z rewizytą, bo widzę że jest już dalszy ciąg Rzymu. Pozdrawiam.
-
Piotrze, ja południe Europy typu Włochy, Grecja zaliczyłam już w latach 80-tych i to w dodatku rowerem. Od połowy lat 90-tych preferuję północ i autkiem, niestety. Z racji upływu czasu i rozwoju technik fotograficznych nie mam dobrych jakościowo zdjęć z tamtych wyjazdów - tylko wypłowiałe slajdy, których tu nie wklejam.
-
Miło powspominać, ja byłam w Watykanie w 1987r, już nawet nie pamiętam, która trasę w muzeum zwiedzaliśmy.
-
Papa Mobile...
-
coś dla Hopperka.
-
a tak w ogole to tam mozna zdjecia robic?
-
Dobrze, prawie dobrze. Obiecywałam Włochy, ale nie Rzym. Marzy mi się Toskania, Wenecja (po raz trzeci) i Dolomity. Nieźle ? Idę o tym śnić !
-
a ja dzień widzę wreszcie :)
-
Kubdu, mimo tego, że trafiła nam się i rzymska ulewa, całodzienna prawie, to zgadzam się z Tobą i Twoim zdaniem o znakomitości pory na zwiedzanie...
-
Witaj Piotrze, dziękuję Ci za wizytę w Tatrach i tak liczne plusy i komentarze (szczególnie podobał mi się ten "elektrokardiogram"). Myślę, że w ciągu paru najbliższych dni znajdę chwilę czasu by zajrzeć do Ciebie z rewizytą, bo widzę że jest już dalszy ciąg Rzymu. Pozdrawiam.
-
Piotrze, ja południe Europy typu Włochy, Grecja zaliczyłam już w latach 80-tych i to w dodatku rowerem. Od połowy lat 90-tych preferuję północ i autkiem, niestety. Z racji upływu czasu i rozwoju technik fotograficznych nie mam dobrych jakościowo zdjęć z tamtych wyjazdów - tylko wypłowiałe slajdy, których tu nie wklejam.
-
Miło powspominać, ja byłam w Watykanie w 1987r, już nawet nie pamiętam, która trasę w muzeum zwiedzaliśmy.
-
Papa Mobile...
-
coś dla Hopperka.
-
a tak w ogole to tam mozna zdjecia robic?
-
Dobrze, prawie dobrze. Obiecywałam Włochy, ale nie Rzym. Marzy mi się Toskania, Wenecja (po raz trzeci) i Dolomity. Nieźle ? Idę o tym śnić !
-
a ja dzień widzę wreszcie :)
-
Kubdu, mimo tego, że trafiła nam się i rzymska ulewa, całodzienna prawie, to zgadzam się z Tobą i Twoim zdaniem o znakomitości pory na zwiedzanie...
Na watykańskie muzea poświęciłam tylko jeden dzień, gdy byłam w Rzymie w 2008 roku i niestety było to za krótko.
od ilości dzieł i eksponatów może zakręcić się w głowie i było to wyczerpujące zwiedzanie :) Ale warto :D z przyjemnością jeszcze bym wróciła i teraz na spokojnie skupiłabym się tylko na wybranych częściach, bo wszystkiego ogarnąć się nie da :)