Otrzymane komentarze dla użytkownika pt.janicki, strona 1225

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (31.07.2010 23:22)
    ...myślisz Renato, że ten wygląda jakby swojej porcji wołowiny nie dostał i z podejrzanym zainteresowaniem spogląda na turystów?
  2. renata-1
    renata-1 (31.07.2010 22:33)
    jak przyjdzie angielska zgnilizna to na świeżym powietrzu można zapalenia płuc dostać. Ku chwale Królowej - to na pewno, ludzi można poobserwować, czasami po takiej obserwacji można dojść do ciekawych wniosków, ciekawe, co też taki facet sobie myśli, gdy widzi tych ludzi jak przychodzą i się gapią - może lepiej, żeby nie pisał......
  3. pt.janicki
    pt.janicki (31.07.2010 22:31)
    Kiedyś zdrożon podróżą
    Nie chciałem wygód dużo.
    Wziąć prysznic, skoczyć w łóżko.
    Nie wyszło! Bo woda stróżką
    Cienką kapała smętnie.
    Ja obsłudze natrętnie
    Zawracałem głowę.
    Odrzekli - "Wszak można umyć połowę!"
  4. pt.janicki
    pt.janicki (31.07.2010 22:21)
    Smoku, może zatem szkoda, że nie jesteś 'beeffeaterem"... :-) ...
    ...z całym szacunkiem, ale gość na zdjęciu nie wydaje mi się zainteresowany pisaniem książek...
  5. lmichorowski
    lmichorowski (31.07.2010 20:33)
    A pewien lowelas z Krakowa
    Wciąż twierdził, że woda jest zdrowa
    Więc pobiegł pod prysznic...
    "Wziął prysznic... i tyż nic"
    Jak fraszka chce Sztaudyngerowa.
  6. lmichorowski
    lmichorowski (31.07.2010 20:22)
    Mam nadzieję, że bedzie dalszy ciąg... Pozdrawiam.
  7. lmichorowski
    lmichorowski (31.07.2010 20:03)
    A może jest tak jak w starym dowcipie:

    Koło innych, większych ptaków ląduje wróbelek. Któryś z nich pyta: " A ty kim jesteś?". "Orłem" - odpowiada wróbelek. "A czemu jesteś taki malutki?". "Chorowałem w dzieciństwie".
  8. lmichorowski
    lmichorowski (31.07.2010 19:56)
    Miało być "umożliwia wstępy" a zrobiło się "umozępy". Sorry.
  9. lmichorowski
    lmichorowski (31.07.2010 19:55)
    Ale zdecydowanie warto wejść do środka. Zresztą można inaczej. Byliśmy w Londynie 3 lata temu w czasie długiego weekendu majowego. Kupiliśmy przed wyjazdem tzw. "London card", która umozępy do wielu muzeów i atracji turystycznych (w tym Tower, Windsor, ale np. nie Westminster Abbey) oraz nieograniczoną ilość przejazdów komunikacją miejską (metro i autobusy). Kosztuje to wprawdzie nieco ponad 70 GBP, ale biorąc pod uwagę ceny biletów wstępu (zazwyczaj w okolicy 10 GBP) oraz ceny biletów metra (4 GBP za jednorazowy bilet) opłaca się.
  10. lmichorowski
    lmichorowski (31.07.2010 19:48)
    Na brzegu tarczy tego zegara umieszczono najważniejsze daty i ilustrację wydarzeń z historii Londynu.