Otrzymane komentarze dla użytkownika pt.janicki, strona 1041
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
Smokom tez nie...
-
Czy to jest jedna z podziemnych tras spacerowych?
-
bardzo prosimy, też się wybieram od wielu lat, niestety bezpośredni pociąg do Kłodzka zlikwidowany, ale
może...
-
może, ale oby z happy endem, kiedyś umówiłam się pod Syrenką- ja czekalam nad Wisłą, a On na Starówce...
-
Czesc Piotrek! Troche przez przypadek odkrylem, ze czesci Twoich belgijskich zdjec jeszcze nie ogladalem, wiec z milym zaskoczeniem odkrylem pare perelek.
Co do bledow, to te sie zdarzaja kazdemu, ponadto pisownia w jezyku polskim sie stale zmienia. Nasi uczeni dbaja aby piownia szla z postepem czasu :-)) Stad np. czesc slownikow ortograficznych pokazuje pisownie niektórych zwrotow razem a niektore osobno. Jak mi poradzila zaprzyjazniona polonistka, zebym sprawdzal rok wydania slownika :-))
Nawiazujac jeszcze do starych i zakurzonych podrozy na Kolumberze, to zastanawiam sie co wplywa na to, ze niektote podroze stale ciesza sie zainteresowaniem a niektore siedza pod warstwa kurzu :-) Do mojego Meksyku mało kto zagląda a to przecież nie tylko piekny kraj, ale rowniez prawie nieznany, a niby panuje na niego w Polsce moda... :-)
-
...we własnym kraju? ...a we własnym domu?
-
dziękuję za dzisiejsze miłe rozweselacze i plusiki :)
Jak zawsze mile widziane :D
Pozdrawiam :)
-
...ja na pewno! ...tyle że waga się krzywi... :-( ...
-
...ha! ...widać łodzianie też z okazami domowej sztuki kulinarnej za granicę jeżdżą, zwłaszcza w odwiedziny do dzieci... :-) ...
-
Smoku, nie od dzisiaj wiadomo, że wprawdzie silnik samolotu, a nawet samolociku, dużo hałasu robi, ale może też latać po niebie i nie od razu być zauważonym...
...cieszę się, że tym brukselskim latawcom jednak przed smoczym wzrokiem nie udało się ukryć!
-
Smokom tez nie...
-
Czy to jest jedna z podziemnych tras spacerowych?
-
bardzo prosimy, też się wybieram od wielu lat, niestety bezpośredni pociąg do Kłodzka zlikwidowany, ale
może... -
może, ale oby z happy endem, kiedyś umówiłam się pod Syrenką- ja czekalam nad Wisłą, a On na Starówce...
-
Czesc Piotrek! Troche przez przypadek odkrylem, ze czesci Twoich belgijskich zdjec jeszcze nie ogladalem, wiec z milym zaskoczeniem odkrylem pare perelek.
Co do bledow, to te sie zdarzaja kazdemu, ponadto pisownia w jezyku polskim sie stale zmienia. Nasi uczeni dbaja aby piownia szla z postepem czasu :-)) Stad np. czesc slownikow ortograficznych pokazuje pisownie niektórych zwrotow razem a niektore osobno. Jak mi poradzila zaprzyjazniona polonistka, zebym sprawdzal rok wydania slownika :-))
Nawiazujac jeszcze do starych i zakurzonych podrozy na Kolumberze, to zastanawiam sie co wplywa na to, ze niektote podroze stale ciesza sie zainteresowaniem a niektore siedza pod warstwa kurzu :-) Do mojego Meksyku mało kto zagląda a to przecież nie tylko piekny kraj, ale rowniez prawie nieznany, a niby panuje na niego w Polsce moda... :-) -
...we własnym kraju? ...a we własnym domu?
-
dziękuję za dzisiejsze miłe rozweselacze i plusiki :)
Jak zawsze mile widziane :D
Pozdrawiam :) -
...ja na pewno! ...tyle że waga się krzywi... :-( ...
-
...ha! ...widać łodzianie też z okazami domowej sztuki kulinarnej za granicę jeżdżą, zwłaszcza w odwiedziny do dzieci... :-) ...
-
Smoku, nie od dzisiaj wiadomo, że wprawdzie silnik samolotu, a nawet samolociku, dużo hałasu robi, ale może też latać po niebie i nie od razu być zauważonym...
...cieszę się, że tym brukselskim latawcom jednak przed smoczym wzrokiem nie udało się ukryć!