Otrzymane komentarze dla użytkownika iwonka55h, strona 673
Przejdź do głównej strony użytkownika iwonka55h
-
Miejscami brudna ,śmierdząca i zaniedbana,ale niepowtarzalna i magiczna.Pozdrawiam
-
Iwonko, z ORWO mam podobne doświadczenia. Dodam tylko, że o ile na slajdach dało się osiągnąć jeszcze jako taki efekt (czasami nawet zupełnie przyzwoity), to filmy negatywowe ORWOCOLOR i ORWOCHROM to była rzeczywiście tragedia. Ale, z drugiej strony te analogowe zdjęcia sprzed lat darzę zawsze sentymentem. A co do Wenecji, to miałem okazję być w tym mieście chyba z 8-10 razy, zwłaszcza w czasie służbowego pobytu we Włoszech w latach 1987-1988. Mieliśmy dużego odbiorcę w Campodarsego koło Padwy i zawsze, gdy przyjeżdżali na rozmowy delegaci z Polski nie było możliwości, żeby nie wpaść do pobliskiej Wenecji. Pozdrawiam.
-
Znasz mój stosunek do podróżowania rowerem, więc nie będę się powtarzał. Sentymentalnych wspomnień ciąg dalszy. Zastanawiam się jak jutro wejdę na Kolumbera gdzie nas zabierzesz... pozdrawiam
-
..a zapomniałam...na jakiego zwierza było polowanie...
...ale łoś to spory kawałek mięska...że ja też nie uciekłam...
-
oj, są tacy, są.
-
...czyli musicie jeszcze raz tam pojechać i sprawdzić!...
-
i miałbyś kogo odwiedzić na dalekiej północy...
-
...ugotować wodę na herbatę to też sztuka!...
...ja się pochwalę, że już osiągnąłem wyższy stopień wtajemniczenia, ale znam takich, dla których własnoręcznie zaparzona herbata jest sukcesem ... :-) ...
-
też pozdrawiam...
-
nie wiem.
-
Miejscami brudna ,śmierdząca i zaniedbana,ale niepowtarzalna i magiczna.Pozdrawiam
-
Iwonko, z ORWO mam podobne doświadczenia. Dodam tylko, że o ile na slajdach dało się osiągnąć jeszcze jako taki efekt (czasami nawet zupełnie przyzwoity), to filmy negatywowe ORWOCOLOR i ORWOCHROM to była rzeczywiście tragedia. Ale, z drugiej strony te analogowe zdjęcia sprzed lat darzę zawsze sentymentem. A co do Wenecji, to miałem okazję być w tym mieście chyba z 8-10 razy, zwłaszcza w czasie służbowego pobytu we Włoszech w latach 1987-1988. Mieliśmy dużego odbiorcę w Campodarsego koło Padwy i zawsze, gdy przyjeżdżali na rozmowy delegaci z Polski nie było możliwości, żeby nie wpaść do pobliskiej Wenecji. Pozdrawiam.
-
Znasz mój stosunek do podróżowania rowerem, więc nie będę się powtarzał. Sentymentalnych wspomnień ciąg dalszy. Zastanawiam się jak jutro wejdę na Kolumbera gdzie nas zabierzesz... pozdrawiam
-
..a zapomniałam...na jakiego zwierza było polowanie...
...ale łoś to spory kawałek mięska...że ja też nie uciekłam...
-
oj, są tacy, są.
-
...czyli musicie jeszcze raz tam pojechać i sprawdzić!...
-
i miałbyś kogo odwiedzić na dalekiej północy...
-
...ugotować wodę na herbatę to też sztuka!...
...ja się pochwalę, że już osiągnąłem wyższy stopień wtajemniczenia, ale znam takich, dla których własnoręcznie zaparzona herbata jest sukcesem ... :-) ... -
też pozdrawiam...
-
nie wiem.