Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 875

Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski

  1. ye2bnik
    ye2bnik (06.05.2011 8:29)
    Smoku, dzięki za wizytę na Grodzieńszczyźnie. Zdecydowanie polecam ten kraj choć na krótki wypad. No chyba, że po pierwszym razie "wsiąkniesz" jak ja i zacznie Cię stale tam ciągnąć :)
  2. solanus_bydgoszcz
    solanus_bydgoszcz (05.05.2011 7:50)
    super zdjecia
  3. bartek_sleczka
    bartek_sleczka (04.05.2011 23:28)
    Smoku, dzięki za odwiedziny i miłe słowa.
    Pzdr/bARtek
  4. czerwony_arbuz
    czerwony_arbuz (04.05.2011 18:11)
    Smoku, serdecznie dziękuję za odwiedziny Pragi:)
  5. s.wawelski
    s.wawelski (04.05.2011 14:24)
    Drugim takim miejscem o australijskich kolorach, ktore widziałem jest Madagaskar, jak nie wierzysz, to sprawdź :-)
  6. bartek_sleczka
    bartek_sleczka (04.05.2011 13:26)
    Można się pomylić na bazie kolorystyki, tylko "firmowy" łuk pokazuje gdzie to jest ....
  7. bartek_sleczka
    bartek_sleczka (04.05.2011 13:25)
    czy dobrze liczę zera ... 2 mln USD? hmmmm. Niech pomyślę, czy nie mam pod poduszką :):):)
  8. sagnes80
    sagnes80 (03.05.2011 17:52)
    Smoku dziękuję za spacer po Mediolanie:) pozdrawiam serdecznie!
  9. 23slawo
    23slawo (03.05.2011 15:33)
    Bardzo ciekawa relacja i wspaniałe zdjęcia. Wielkie dzięki za zaproszenie!
  10. iwonka55h
    iwonka55h (03.05.2011 10:34)
    cieszę się, że ogień i lód wygrały z korespondentem wojennym.
    Przejrzyj moją podróż
    http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,985,70700726.html
    ja już pozapominałam niektóre nazwy.
    Chyba już pisałam, że najładniej jest na półn-wschodzie, tam są te wszystkie zjawiska wulkaniczne.
    Na pewno:
    - baza wypadowa to Reykjahlid ( piękne miasteczko z potokami lawy na ulicach) lub Husavik (stąd są organizowane safari na wieloryby), samochód z napędem na 4 koła.
    - park narodowy Jökulsargljufur czyli "kanion rzeki lodowcowej" (patrz podróż)
    - Raudholar - czerwone wzgorza, są po drugiej stronie powyższej rzeki.
    - w okolicy jest końska twierdza
    - farmy, jest ich kilka, są to malutkie skanseniki, ale np. Sfera, Glaumber czy Grenjadarstadur warto zobaczyć, tym bardziej, że często leżą "po drodze".
    - wulkaniczny obszar Krafla - sam kwiat Islandii, olbrzymi obszar z niesamowitymi miejscami: wulkan Viti, obok pola lawowe, Namaskard - jeden z największych obszarów geotermalnych wyspy, wulkan Hverfel (spacer jego koroną, stanąć u podnóża to za mało) i Dimmuborgir i jez. Myvatn.,
    - kościółki mijane po drodze warto zobaczyć, są malutkie i śliczniutkie.
    - jest jeszcze Askia, rejon wewnątrz interioru, podobno przepiękny, ale nie byłam.
    To na północy a na południu:
    - spacer po Rejkiaviku
    - rejonu Thingvellir - to najstarszy parlament w europie, pięknie widać miejsce połączenia 2 płyt tektonicznych, w okolicy też gejzer.
    - jeżeli czas pozwoli to jechać dalej południem na zachód w stronę lodowca i wrót islandii.
    Na dobrej mapie te wszystkie "punkty" powinny być zaznaczone, więc łatwo wyznaczyć sobie trasę.

    to tak pokrótce.