Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 605
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
a już myślałam, że to przez mdłości tak wszyscy skuleni siedzą :-)
-
:-) a jakieś bliższe spotkania z tymi mrówkami mieliście? bo nam udało się w nocy przejść kawałkiem trasy mrówek ognistych - oj bolało!
-
a komarów dużo?
-
i trawniki mają ładnie wykoszone w tej dżungli
-
Gdyby się świat kończył w grudniu to dopiero można by się bawić na całego! :-)
-
W Patagonii były jeziorka z taką mętną, błękitną wodą. To niby właśnie od minerałów, ale nie znalazłam jakich konkretnie. O dziwo była bezpieczna do picia nawet bez gotowania (nie żebyśmy nie mieli pietra).
-
"Nasze" wyjce darły się nawet w południe, ale niestety były strasznie daleko - po moich ostatnich wakacjach już nawet nie marzę o tak bliskich ujęciach zwierząt w dżungli...
-
ale wypaśne wiosło! my w tych dniach wiosłowaliśmy drewnianym - zygzakiem rzecz jasna :-)
-
dzięki za odwiedziny-aż zimno się zrobiło :)
-
ale zazdroszczę tych 3 miesięcy w Londynie... pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :))
-
a już myślałam, że to przez mdłości tak wszyscy skuleni siedzą :-)
-
:-) a jakieś bliższe spotkania z tymi mrówkami mieliście? bo nam udało się w nocy przejść kawałkiem trasy mrówek ognistych - oj bolało!
-
a komarów dużo?
-
i trawniki mają ładnie wykoszone w tej dżungli
-
Gdyby się świat kończył w grudniu to dopiero można by się bawić na całego! :-)
-
W Patagonii były jeziorka z taką mętną, błękitną wodą. To niby właśnie od minerałów, ale nie znalazłam jakich konkretnie. O dziwo była bezpieczna do picia nawet bez gotowania (nie żebyśmy nie mieli pietra).
-
"Nasze" wyjce darły się nawet w południe, ale niestety były strasznie daleko - po moich ostatnich wakacjach już nawet nie marzę o tak bliskich ujęciach zwierząt w dżungli...
-
ale wypaśne wiosło! my w tych dniach wiosłowaliśmy drewnianym - zygzakiem rzecz jasna :-)
-
dzięki za odwiedziny-aż zimno się zrobiło :)
-
ale zazdroszczę tych 3 miesięcy w Londynie... pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :))