Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 412
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
No to w koncu klasztor jest i zakonnicy w oknach tez :-)
-
Prawda !! :-)
-
:-))
-
LOL
a to prawda:D
Właśnie sobie pomysłałam, że takim innym świecącym miejscem, w którym byłam było Muzeum Złota w Bogocie - ale tam obiekty były mniejsze;)
-
aaa...bo to nie są moje spodnie - ja to taka sierota jestem, że zawsze mam brudne do kolan:D
Ale naprawdę czasami była masakra, bo buty były z lokalnego targu - za pięć złote para i było BARDZO ślisko...
ALe wiesz, jak to mawiają: przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda...:)
-
Tak mi sie wydaje, ze tez gdzies udalo nam sie dostrzec jakies blyski, ale od czego dokladnie pochodzily, to nie wiem, bo tam wszystko sie swiecilo :)
-
chyba ominęłam...
Albo (jako osoba mało zainteresowana muzeami) wyrzuciłam to z pamięci...
-
Muzeum Narodowe w Yangon... Do najciekawszych eksponatow nalezal tron krolewski z XVI wieku i zlote wyroby.
-
Hmm, wyobrazalem sobie jeszcze gorzej :-) Bo nawet nie masz zabloconych spodni :-)
-
no ale wiesz, myślałam, że kolumberowa tradycja do czegoś zobowiązuje....
;)
-
No to w koncu klasztor jest i zakonnicy w oknach tez :-)
-
Prawda !! :-)
-
:-))
-
LOL
a to prawda:D
Właśnie sobie pomysłałam, że takim innym świecącym miejscem, w którym byłam było Muzeum Złota w Bogocie - ale tam obiekty były mniejsze;)
-
aaa...bo to nie są moje spodnie - ja to taka sierota jestem, że zawsze mam brudne do kolan:D
Ale naprawdę czasami była masakra, bo buty były z lokalnego targu - za pięć złote para i było BARDZO ślisko...
ALe wiesz, jak to mawiają: przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda...:) -
Tak mi sie wydaje, ze tez gdzies udalo nam sie dostrzec jakies blyski, ale od czego dokladnie pochodzily, to nie wiem, bo tam wszystko sie swiecilo :)
-
chyba ominęłam...
Albo (jako osoba mało zainteresowana muzeami) wyrzuciłam to z pamięci... -
Muzeum Narodowe w Yangon... Do najciekawszych eksponatow nalezal tron krolewski z XVI wieku i zlote wyroby.
-
Hmm, wyobrazalem sobie jeszcze gorzej :-) Bo nawet nie masz zabloconych spodni :-)
-
no ale wiesz, myślałam, że kolumberowa tradycja do czegoś zobowiązuje....
;)