Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 393
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Imponujące jest to co może dokonać przyroda.
-
Fascynujące budowle.
-
Dziękuję za odwiedziny wśród stup nad jeziorem Inle :-)
Zawsze sobie powtarzam, że w czasie jednego wyjazdu nie można zobaczyć wszystkich atrakcji ponieważ nie byłoby powodów żeby do danego miejsca czy kraju wrócić.
-
Piękna podróż i ilustrujące ją zdjęcia
Pozdrawiam
-
:-) Rozgladalem sie za nia, ale nic z tego...
-
Brak tylko Angeliny Jolie ;-)
-
Po Birmie wciaz nie jest latwo sie poruszac, przynajmniej w porownaniu do Tajlandii i Kambodzy. Niemniej, jak na moje oko, powiedzialbym, ze w lutym 2013 turystyka wygladala raczej kwitnąco...
-
Takich hoteli na jeziorze jest co najmniej kilka ale większość wyglądała na opuszczone w listopadzie 2010r. Rząd zainwestował mocno w bazę turystyczną ale nie przyciągnął zaplanowanej ilości turystów.
-
Owszem, ryzyko zawsze pozostanie. Czasem jest to kwestia braku odpowiedzialnosci ze strony pilota, czasem zaniedbanie obslugi naziemnej, niekiedy źle przygotowane meteo a innym razem po prostu nieszczesliwy przypadek...
-
Dzieki Slawek! Teraz rozumiem cala ideę :-)
-
Imponujące jest to co może dokonać przyroda.
-
Fascynujące budowle.
-
Dziękuję za odwiedziny wśród stup nad jeziorem Inle :-)
Zawsze sobie powtarzam, że w czasie jednego wyjazdu nie można zobaczyć wszystkich atrakcji ponieważ nie byłoby powodów żeby do danego miejsca czy kraju wrócić. -
Piękna podróż i ilustrujące ją zdjęcia
Pozdrawiam -
:-) Rozgladalem sie za nia, ale nic z tego...
-
Brak tylko Angeliny Jolie ;-)
-
Po Birmie wciaz nie jest latwo sie poruszac, przynajmniej w porownaniu do Tajlandii i Kambodzy. Niemniej, jak na moje oko, powiedzialbym, ze w lutym 2013 turystyka wygladala raczej kwitnąco...
-
Takich hoteli na jeziorze jest co najmniej kilka ale większość wyglądała na opuszczone w listopadzie 2010r. Rząd zainwestował mocno w bazę turystyczną ale nie przyciągnął zaplanowanej ilości turystów.
-
Owszem, ryzyko zawsze pozostanie. Czasem jest to kwestia braku odpowiedzialnosci ze strony pilota, czasem zaniedbanie obslugi naziemnej, niekiedy źle przygotowane meteo a innym razem po prostu nieszczesliwy przypadek...
-
Dzieki Slawek! Teraz rozumiem cala ideę :-)