Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 382

Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski

  1. freemarti
    freemarti (25.05.2013 12:12)
    słoneczka
  2. freemarti
    freemarti (25.05.2013 12:11)
    bajecznie...
  3. freemarti
    freemarti (25.05.2013 12:10)
    Własnie się tam teleportowałam....
  4. freemarti
    freemarti (25.05.2013 12:04)
    Inspirujący i osobisty opis.... jak zawsze wspaniale zaczytałam się :)
    Dziękuję :-)
  5. freemarti
    freemarti (25.05.2013 10:33)
    Dziękuję za podróżowanie po zakątkach Lombardii :))
  6. hooltayka
    hooltayka (22.05.2013 5:31)
    Tomku,dzięki za wizytę w kolejnym odcinku Australii.
    Rowerzystka była bardzo odważna.Podróżowała z Adelaide.Zresztą spotkaliśmy i innych na rowerze.
    Osobiście podziwiam ich na tym pustkowiu,w upale,no i te potężne odległości.
    Cieszy mnie to,że mogłeś przypomnieć sobie miejsca,w których byłeś i nie byłeś.
    Dobrze,że każdy z nas jeździ innymi trasami.Można wymieniać się swoimi spostrzeżeniami i zachwytami.
    Dla mnie Australia jest najpiękniejszym krajem jaki widziałam,lecz aby go zwiedzić potrzeba wielu lat...
    Serdeczne pozdrowienia zostawiam-)
  7. agnieszkagrabos
    agnieszkagrabos (21.05.2013 22:38)
    Niestety nie udało mi się zrealizować żadnej z wymarzonych podróży. Przypadkowo wypadł tylko Londyn, który nigdy nie był na mojej liście, ale pozytywnie zaskoczył (zwłaszcza Muzeum Historii Naturalnej). We wrześniu planuję autostopową podróż na Peloponez, a w następnej kolejności polowanie na promocje lotnicze do Kolumbii. To ostatnie dopiero po wzbogaceniu studenckiej skarbonki :D , czyli przypuszczalnie dopiero za rok. Oprócz tego staram się w miarę możliwości robić krótkie wycieczki w nasze piękne góry. Serdecznie pozdrawiam :)
  8. iwonka55h
    iwonka55h (21.05.2013 10:28)
    Berlin dziękuje za wspólny spacer, wyjazd udany, jak widziałeś.
    W Pyrkowie, też wszystko o.k., nawet pogoda.
  9. renata-1
    renata-1 (20.05.2013 22:04)
    dzięki Smoku, wyjazd udany, wreszcie nie było przeciwności losu i dotarłyśmy do twierdzy Spandau i na kopułę Reichstagu, szczegóły u Iwonki. Tak to jest, jak się podróżuje z sistersem, ja już nie wklejam, bo mamy fotki z tych samych miejsc,
    dziękuję za pamięć i pozdrawiam gorąco
  10. pt.janicki
    pt.janicki (19.05.2013 14:00)
    Dziękuję Smoku za uznanie dla moich kolumberowych działań! Myślę,że nie odbierzesz tego jako "wazelinę" z mojej strony, ale dla mnie Twoje towarzystwo w tej zabawie jest bardzo cenne. Tym bardziej, że bezsprzecznie do jej weteranów się zaliczamy ... :-) ....