Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 1262
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Ciekawe do czego ten żurawik u góry :)
-
Super kolorystyka!
-
Super rytm łuków...
-
Czekam, może wypali do tego ptaszora :)
-
Hmmm. Skoro papierki tam były, to na zdjęciu też muszą ;)
A poza tym, bardzo mi się podoba.
-
++++++
-
nie mam specjalnie skojarzeń, tyko powtórzę za innymi - świetne zdjęcie!
-
skala odpowiednia :)
-
City, ależ to spłyciłeś :):):)
-
Uff.. troszkę czytania jest... :)
Tak jak napisałeś - zakątek ciekawy, nie tylko pod względem "realnym" ale i "skojarzeniowym" :D Kto by pomyślał.. kuroliszki w Maroko? ;) Zdobycie nowych doświadczeń... :D o tak! Przykładowe będą "nie uczyć się francuskiego specjalnie do Maroko" oraz "pamiętaj o ręcznikach i papierze w rolce" :D :P
Przyznam się ze wstydem - zazdroszczę skosztowania życia ludu pustyni. Te stroje, wędrówki na wielbłądach... Wiem, domyślam się, że na dłuższą metę jest to niewygodne, aczkolwiek z drugiej strony - niewygodne może być dla nieprzyzwyczajonych ludzi z Europy. A gdyby tak od urodzenia śmigali na wielbłądach.. ;) Chciałbym tego spróbować.
Szkoda tylko, że tak tam gorąco.. :(
Zachwalałeś wino.. a próbowałeś może ich lokalnego piwa? ;)
Pod koniec, pisząc o rzemieślnikach i tokarce.. masz na myśli coś jak koło garncarskie? :)
Po przebrnięciu przez Twą podróż, oraz po naczytaniu się o wyprawach na Wschód szykuję akcję pod kryptonimem: "Jedno oko na Maroko, a drugie na Kaukaz" :D :P
Pozdrówki :)
PS. jeszcze tu wrócę! :P
-
Ciekawe do czego ten żurawik u góry :)
-
Super kolorystyka!
-
Super rytm łuków...
-
Czekam, może wypali do tego ptaszora :)
-
Hmmm. Skoro papierki tam były, to na zdjęciu też muszą ;)
A poza tym, bardzo mi się podoba. -
++++++
-
nie mam specjalnie skojarzeń, tyko powtórzę za innymi - świetne zdjęcie!
-
skala odpowiednia :)
-
City, ależ to spłyciłeś :):):)
-
Uff.. troszkę czytania jest... :)
Tak jak napisałeś - zakątek ciekawy, nie tylko pod względem "realnym" ale i "skojarzeniowym" :D Kto by pomyślał.. kuroliszki w Maroko? ;) Zdobycie nowych doświadczeń... :D o tak! Przykładowe będą "nie uczyć się francuskiego specjalnie do Maroko" oraz "pamiętaj o ręcznikach i papierze w rolce" :D :P
Przyznam się ze wstydem - zazdroszczę skosztowania życia ludu pustyni. Te stroje, wędrówki na wielbłądach... Wiem, domyślam się, że na dłuższą metę jest to niewygodne, aczkolwiek z drugiej strony - niewygodne może być dla nieprzyzwyczajonych ludzi z Europy. A gdyby tak od urodzenia śmigali na wielbłądach.. ;) Chciałbym tego spróbować.
Szkoda tylko, że tak tam gorąco.. :(
Zachwalałeś wino.. a próbowałeś może ich lokalnego piwa? ;)
Pod koniec, pisząc o rzemieślnikach i tokarce.. masz na myśli coś jak koło garncarskie? :)
Po przebrnięciu przez Twą podróż, oraz po naczytaniu się o wyprawach na Wschód szykuję akcję pod kryptonimem: "Jedno oko na Maroko, a drugie na Kaukaz" :D :P
Pozdrówki :)
PS. jeszcze tu wrócę! :P