Otrzymane komentarze dla użytkownika arnold.layne, strona 383
Przejdź do głównej strony użytkownika arnold.layne
-
ma tle Heinekena zrobione?
-
wiatrolap najbardziej mi sie podobal :)
-
kot-iluzjonista...
-
a jakie to wiatry jest w stanie zlapac? :)
-
no,no,jednego plusa...narazie.....bo coz,przeleciane tylko fotki z grubsza byly,wiec spoko wodza.
No i przy okazyji tego co naj w Nowym Roku!
-
Ba! Specjalnośc zakładu po zmierzchu - danie w mordę ;-))
-
Prawie narodowa, a lokalna na pewno :-((
-
Tak jak nastrojowe było to senne miasteczko w ostrym październikowym słońcu, w leniwą niedzielę ;-)
-
Za, a raczej wy-suszeni to my byliśmy po kilkugodzinnym wałęsaniu się po miasteczku ;-)
-
To było na placu Jerzego z Podiebrad(ów). Fascynujących lumpów spotkaliśmy również w Holeszowicach i na Libni. Ci na widok obiektywu mieli jednak co nieco do powiedzenia ;-). Ponieważ zbytnio bełkotali, nie wiedziałem co. Godnym krokiem oddaliliśmy się, coby nie wyszło na to, że przed praskimi lumpami zmykamy :-))
-
ma tle Heinekena zrobione?
-
wiatrolap najbardziej mi sie podobal :)
-
kot-iluzjonista...
-
a jakie to wiatry jest w stanie zlapac? :)
-
no,no,jednego plusa...narazie.....bo coz,przeleciane tylko fotki z grubsza byly,wiec spoko wodza.
No i przy okazyji tego co naj w Nowym Roku! -
Ba! Specjalnośc zakładu po zmierzchu - danie w mordę ;-))
-
Prawie narodowa, a lokalna na pewno :-((
-
Tak jak nastrojowe było to senne miasteczko w ostrym październikowym słońcu, w leniwą niedzielę ;-)
-
Za, a raczej wy-suszeni to my byliśmy po kilkugodzinnym wałęsaniu się po miasteczku ;-)
-
To było na placu Jerzego z Podiebrad(ów). Fascynujących lumpów spotkaliśmy również w Holeszowicach i na Libni. Ci na widok obiektywu mieli jednak co nieco do powiedzenia ;-). Ponieważ zbytnio bełkotali, nie wiedziałem co. Godnym krokiem oddaliliśmy się, coby nie wyszło na to, że przed praskimi lumpami zmykamy :-))