Otrzymane komentarze dla użytkownika arnold.layne, strona 371

Przejdź do głównej strony użytkownika arnold.layne

  1. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2010 22:25)
    ...gołąb z przypadłością,
    coś na dupie mu wyrosło...
  2. kubdu
    kubdu (06.01.2010 22:25)
    No, tu to widać, praca wre. Tak się spocili, że kombinezony pozdejmowali.
  3. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2010 22:23)
    ...czasem gołąb coś zrobi pomnikowi na głowie,
    pofrunie do stada, kolesiom rozpowie.
    Ucieszy się cała stademfruwna brać,
    I na inne zaraz zacznie...
    przyglądać się bacznie!
  4. kubdu
    kubdu (06.01.2010 22:23)
    Oby jak najszybciej ta fotka była historyczna.
  5. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2010 22:12)
    "...najpierw Długą, potem Freta,
    między kramy, prosto w ramy Canaletta..."
  6. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2010 22:03)
    ...o, już wyłania się coś całkiem nowocześnie wyglądającego...
  7. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2010 22:02)
    ...a może niech ta sztafeta przyciągnie pozytywny efekt końcowy, tak jak ciągnie za sobą tego żurawia...
  8. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2010 21:59)
    ...podobnie jak przedmówcy daje plusa z życzeniami sukcesu nie tylko budowy, budów stadionów, hoteli, dróg, ale i całego EURO 2012
  9. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2010 21:56)
    ...niech się uda!
  10. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2010 21:55)
    Nie wiem, czy przepadam za Warszawą. Na pewno nie za całą. Jestem w wieku, w którym wspomnienia odgrywają już dużą rolę. Pamiętam rozmowę z Niemcami z NRD odbytą na początku lat 70tych. Dwaj starsi od mojego taty, zasłużeni "oficjele", czytaj zasłużeni partyjniacy, opowiadali swoje wspomnienia z Warszawy, z czasów służby w Wehrmachcie podczas II wojny (to nie były rzadkie przypadki, gdy pełniący jakąś rolę w NRD przyznawali się do "nawrócenia na jedynie słuszną ideologię" po 45 roku). Z satysfakcją słuchałem jak po latach można było jeszcze wyczuć strach, który ci panowie odczuwali w czasie ich pobytu w okupowanej Warszawie. Nie czuli się w niej jako okupanci bezpiecznie!

    Jeśli nie sympatia Warszawie, to na pewno wielu warszawiakom z tamtego, strasznego czasu należy się szacunek!