Otrzymane komentarze dla użytkownika arnold.layne, strona 368
Przejdź do głównej strony użytkownika arnold.layne
-
-
...no, ludzkie panisko!
-
...ile się pisało o tych przedsięwzięciach...
-
...tam zawsze dużo się dzieje...
-
...w każdym razie efekt artystyczny jest, jak nie aktorsko, to fotograficznie!
-
...na szczęście pawie nie są niebezpieczne, co najwyżej niepożądane...
-
Nie wiedziałem, że ojcostwo może byc tak niebezpieczne ;-)
-
Kamienica z prawej, ta szara, przetrwała wojnę. Natomiast biały budynek stoi na miejscu luksusowej, secesyjnej kamienicy Spokornego. Ta miała mniej szczęścia. Cytuję fragment z książki Jerzego S. Majewskiego i Tomasza Markiewicza "Warszawa nieodbudowana":
"W czasie wojny wnętrza kamienicy zostały wypalone, jednak jej masywne mury pozostały nie naruszone. Niestety budynek rozebrano, wznosząc w jego miejscu po 1947 r. gmach przeznaczony na potrzeby partii. Później, przez jakiś czas mieściła się tu pierwsza siedziba Komitetu Centralnego PZPR" *
A następnie była tu siedziba Komitetu Wojewódzkiego PZPR...
* - Jerzy S. Majewski, Tomasz Markiewicz - Warszawa nieodbudowana. Wydawnictwo DiG, Warszawa 1998.
-
No widzisz, a w Warszawie pożałowali Paderewskiemu instrumentu. Sknery ;-). A mówi się, że Krakusy to centusie ;-))
-
Prawda? I pomyślec, że była to jedna ze sztandarowych stołecznych inwestycji z epoki tow. Edwarda. Razem z Centralnym, Trasą Łazienkowską i Wisłostradą...
-
...no, ludzkie panisko!
-
...ile się pisało o tych przedsięwzięciach...
-
...tam zawsze dużo się dzieje...
-
...w każdym razie efekt artystyczny jest, jak nie aktorsko, to fotograficznie!
-
...na szczęście pawie nie są niebezpieczne, co najwyżej niepożądane...
-
Nie wiedziałem, że ojcostwo może byc tak niebezpieczne ;-)
-
Kamienica z prawej, ta szara, przetrwała wojnę. Natomiast biały budynek stoi na miejscu luksusowej, secesyjnej kamienicy Spokornego. Ta miała mniej szczęścia. Cytuję fragment z książki Jerzego S. Majewskiego i Tomasza Markiewicza "Warszawa nieodbudowana":
"W czasie wojny wnętrza kamienicy zostały wypalone, jednak jej masywne mury pozostały nie naruszone. Niestety budynek rozebrano, wznosząc w jego miejscu po 1947 r. gmach przeznaczony na potrzeby partii. Później, przez jakiś czas mieściła się tu pierwsza siedziba Komitetu Centralnego PZPR" *
A następnie była tu siedziba Komitetu Wojewódzkiego PZPR...
* - Jerzy S. Majewski, Tomasz Markiewicz - Warszawa nieodbudowana. Wydawnictwo DiG, Warszawa 1998. -
No widzisz, a w Warszawie pożałowali Paderewskiemu instrumentu. Sknery ;-). A mówi się, że Krakusy to centusie ;-))
-
Prawda? I pomyślec, że była to jedna ze sztandarowych stołecznych inwestycji z epoki tow. Edwarda. Razem z Centralnym, Trasą Łazienkowską i Wisłostradą...
...no i oczywiście dzięki za warszawsko - londyńskie pogaduchy!