Otrzymane komentarze dla użytkownika arnold.layne, strona 320

Przejdź do głównej strony użytkownika arnold.layne

  1. lmichorowski
    lmichorowski (18.02.2010 13:45)
    I znowu nasuwa mi się to jakże trafne określenie... Będę się powtarzał, ale cóż - po prostu "słowiańska rozpierducha". A widok Zalewu - piękny.
  2. lmichorowski
    lmichorowski (18.02.2010 13:28)
    A pamiętacie jak śpiewano o "metach"?:

    "U pani Kasi kupić jest najlepiej!
    U pani Kasi wcześniej jest niż w sklepie!
    U pani Kasi trunki przenajczystsze,
    Bo pani Kasia walczy z bimbrownictwem!
    .....
    U pani Kasi czysto jak w aptece!
    U pani Kasi schowek jest za piecem!
    U pani Kasi kupić możesz zawsze!
    A pani Kasia czci ustawodawcę..."

    (Jacek Zwoźniak)

    "ZOMO tanio się sprzedaje,
    Buce tępe i uczynne,
    Za dwa Króle czyli Cwaję
    Sami wiozą na melinę.
    Starczy z okna się wychylić,
    Krzyknąć: pokot ma pragnienie!
    A już dwaj pod drzwiami byli
    Z odpowiednim obciążeniem!..."

    (Jacek Kaczmarski)
  3. lmichorowski
    lmichorowski (18.02.2010 13:06)
    "All along the watchtower, princes kept the view
    While all the women came and went, barefoot servants, too ..."
  4. lmichorowski
    lmichorowski (18.02.2010 12:24)
    "In the court of the Crimson King"
  5. lmichorowski
    lmichorowski (18.02.2010 12:20)
    Jak tak czytam o tych sąsiasach, to przypomina mi się fajna ballada Timura Szaowa "O zaletach i wadach snobizmu", w której swoich sąsiadów charakteryzował tak:

    "Вот сосед – прикинулся банкиром,
    Пьёт «Клико», к валютным ездит дамам.
    Правда, Сартра путает с сортиром,
    А ван Гога путает с ван Даммом.
    И ничуть ему от этого не грустно,
    Взял цыган, и на извозчике – к актрисам...
    Он не сноб, он просто счастлив безыскусно,
    Как ребёнок тихо счастлив, что пописал.
    ........
    Вот другой сосед, – тот люмпен неприличный,
    Бедный Йорик, жертва пьяного зачатья.
    Для него Бодлер с борделем идентичны,
    Ну а Рэмбо и Рембо – родные братья.
    Да пускай шумит, не зря же он напился!
    Пусть ругает президента «педерастом»,
    Лишь бы он в подъезде не мочился,
    Да не лез бы к управленью государством!"

    Po polsku sens można by oddać slowami:

    "Oto sąsiad mój, udaje wciąż bankiera.
    „Clicot” pije, dewizowa przy nim „dama”.
    Prawda, Sartre’a nie odróżnia od sortera
    A van Gogha nie odróżnia od van Damma.
    Ale wcale ten brak wiedzy go nie zraża,
    Z cyganami jeździ bryką na dziewuchy.
    On nie snob, on za szczęśliwca się uważa
    Jak niemowlak, który zsiusiał się w pieluchy.
    .......
    Drugi sąsiad - lump wystaje wciąż pod bramą,
    Biedny Yorrick, co spłodzili go pijacy.
    Dla niego Baudelaire i burdel - to, to samo,
    No, a Rambo i Rimbaud - bracia bliźniacy.
    Niech baluje, niechaj pije aż do rana!
    Prezydenta niech wyzywa od „pedałów”,
    Byle tylko w końcu przestał szczać po bramach ,
    I rządzenia w państwie mu się odechciało !"


  6. city_hopper
    city_hopper (17.02.2010 19:35)
    Na dawną 'Różę Luksemurg' (poprzednio ... Philips)
  7. city_hopper
    city_hopper (17.02.2010 19:33)
    I najnowocześniejszy sposób eksponowania.
  8. city_hopper
    city_hopper (17.02.2010 19:32)
    Brak słów, część pamięci [']
  9. city_hopper
    city_hopper (16.02.2010 19:21)
    W takim razie dzięki podwójnie :-)
  10. city_hopper
    city_hopper (16.02.2010 19:20)
    Dzięki za wizytę :-) i ... czekam na nie spełnioną obietnicę ;-)