Otrzymane komentarze dla użytkownika voyager747, strona 2232

Przejdź do głównej strony użytkownika voyager747

  1. voyager747
    voyager747 (29.04.2010 1:48)
    w Star Treku była teleportacja, cyk i już :)
  2. voyager747
    voyager747 (29.04.2010 1:47)
    to wszystko jest drzewo :)
  3. voyager747
    voyager747 (29.04.2010 1:45)
    Dopiszę coś dla kunia :) Początkowo planowaliśmy lot do Tajlandii, ale w grudniu 2004 było to okropne tsunami :(
    BA akurat miało promocję w styczniu i bilet z WAW do LAX ( Los Angeles) kosztował 1850 pln. Kupiłem bilety do Honolulu, to jeszcze 1000 pln. Z Los Angeles do Honolulu lecieliśmy AA. Nie mieliśmy za dużo czasu, więc odpuściłem zwiedzanie innych wysp, skupiliśmy się na O'ahu. Na miejscu wypożyczyliśmy samochód, chyba w Avisie i trochę pojeździliśmy po wyspie. Jeździliśmy też komunikacją miejska, autobusami sporo.
    W styczniu było ok. 25- 27 stopni i woda też miała na jakieś 25 stopni C, całkiem przyjemnie. Na wyspie sporo turystów, dużo Japończyków.
    Dla mnie najważniejsze było Pearl Harbor i tam od razu pojechaliśmy. Wizyta w Pearl Harbor była bardzo ciekawa.
    Zwiedzanie Arizona Memorial jest gratisowe. Wcześniej ogląda się film, zwiedza muzeum, potem płynie się do wraku. Jak byliśmy przy wraku, to akurat port opuszczał lotniskowiec Ronald Reagan, wtedy najnowszy we flocie.
    Z tego co mi powiedział marynarz odpływał do bazy w San Diego. Niesamowita sprawa, cały port w gotowość, śmigłowce, holowniki, niezłe zamieszanie.
    Innym niesamowitym miejscem na O'ahu jest Hanauma Bay, zatoka która powstała po zapadnięciu się wulkanu. Niesamowita rafa, rybki widoczne wszędzie. Podobnie jak w Pearl Harbor pokazują filmik i można poznać mieszkańców zatoki.
    Byliśmy jeszcze na plantacji ananasów i w różnych innych miejscach.
    Po paru dniach powrót do domu, HNL-LAX 5 godzin, LAX- LHR 12 godzin i LHR-WAW 2 godziny i już :)
    Tyle na szybko mogę napisać.
  4. voyager747
    voyager747 (29.04.2010 1:24)
    dzięki, na pewno warto przy okazji wizyty w Andaluzji.
  5. voyager747
    voyager747 (29.04.2010 1:21)
    niestety, może kiedyś...
  6. voyager747
    voyager747 (29.04.2010 1:16)
    Edi dałby radę u nas :)
  7. kubdu
    kubdu (28.04.2010 23:18)
    Oj, Voyager, Ty to wiesz jak mnie zmobilizować !
  8. kubdu
    kubdu (28.04.2010 23:14)
    Cześć ! Sama się dziwię, że tu jestem. Trochę mi się pokićkało. Jak ja to nadrobię ?
  9. voyager747
    voyager747 (28.04.2010 21:39)
    niestety, Dubaju nie będzie, a szkoda :( lubię fajne wieżowce
  10. voyager747
    voyager747 (28.04.2010 19:38)
    dokładnie tak, wklejałem je w rocznicę powstania