Otrzymane komentarze dla użytkownika voyager747, strona 2232
Przejdź do głównej strony użytkownika voyager747
-
w Star Treku była teleportacja, cyk i już :)
-
to wszystko jest drzewo :)
-
Dopiszę coś dla kunia :) Początkowo planowaliśmy lot do Tajlandii, ale w grudniu 2004 było to okropne tsunami :(
BA akurat miało promocję w styczniu i bilet z WAW do LAX ( Los Angeles) kosztował 1850 pln. Kupiłem bilety do Honolulu, to jeszcze 1000 pln. Z Los Angeles do Honolulu lecieliśmy AA. Nie mieliśmy za dużo czasu, więc odpuściłem zwiedzanie innych wysp, skupiliśmy się na O'ahu. Na miejscu wypożyczyliśmy samochód, chyba w Avisie i trochę pojeździliśmy po wyspie. Jeździliśmy też komunikacją miejska, autobusami sporo.
W styczniu było ok. 25- 27 stopni i woda też miała na jakieś 25 stopni C, całkiem przyjemnie. Na wyspie sporo turystów, dużo Japończyków.
Dla mnie najważniejsze było Pearl Harbor i tam od razu pojechaliśmy. Wizyta w Pearl Harbor była bardzo ciekawa.
Zwiedzanie Arizona Memorial jest gratisowe. Wcześniej ogląda się film, zwiedza muzeum, potem płynie się do wraku. Jak byliśmy przy wraku, to akurat port opuszczał lotniskowiec Ronald Reagan, wtedy najnowszy we flocie.
Z tego co mi powiedział marynarz odpływał do bazy w San Diego. Niesamowita sprawa, cały port w gotowość, śmigłowce, holowniki, niezłe zamieszanie.
Innym niesamowitym miejscem na O'ahu jest Hanauma Bay, zatoka która powstała po zapadnięciu się wulkanu. Niesamowita rafa, rybki widoczne wszędzie. Podobnie jak w Pearl Harbor pokazują filmik i można poznać mieszkańców zatoki.
Byliśmy jeszcze na plantacji ananasów i w różnych innych miejscach.
Po paru dniach powrót do domu, HNL-LAX 5 godzin, LAX- LHR 12 godzin i LHR-WAW 2 godziny i już :)
Tyle na szybko mogę napisać.
-
dzięki, na pewno warto przy okazji wizyty w Andaluzji.
-
niestety, może kiedyś...
-
Edi dałby radę u nas :)
-
Oj, Voyager, Ty to wiesz jak mnie zmobilizować !
-
Cześć ! Sama się dziwię, że tu jestem. Trochę mi się pokićkało. Jak ja to nadrobię ?
-
niestety, Dubaju nie będzie, a szkoda :( lubię fajne wieżowce
-
dokładnie tak, wklejałem je w rocznicę powstania
-
w Star Treku była teleportacja, cyk i już :)
-
to wszystko jest drzewo :)
-
Dopiszę coś dla kunia :) Początkowo planowaliśmy lot do Tajlandii, ale w grudniu 2004 było to okropne tsunami :(
BA akurat miało promocję w styczniu i bilet z WAW do LAX ( Los Angeles) kosztował 1850 pln. Kupiłem bilety do Honolulu, to jeszcze 1000 pln. Z Los Angeles do Honolulu lecieliśmy AA. Nie mieliśmy za dużo czasu, więc odpuściłem zwiedzanie innych wysp, skupiliśmy się na O'ahu. Na miejscu wypożyczyliśmy samochód, chyba w Avisie i trochę pojeździliśmy po wyspie. Jeździliśmy też komunikacją miejska, autobusami sporo.
W styczniu było ok. 25- 27 stopni i woda też miała na jakieś 25 stopni C, całkiem przyjemnie. Na wyspie sporo turystów, dużo Japończyków.
Dla mnie najważniejsze było Pearl Harbor i tam od razu pojechaliśmy. Wizyta w Pearl Harbor była bardzo ciekawa.
Zwiedzanie Arizona Memorial jest gratisowe. Wcześniej ogląda się film, zwiedza muzeum, potem płynie się do wraku. Jak byliśmy przy wraku, to akurat port opuszczał lotniskowiec Ronald Reagan, wtedy najnowszy we flocie.
Z tego co mi powiedział marynarz odpływał do bazy w San Diego. Niesamowita sprawa, cały port w gotowość, śmigłowce, holowniki, niezłe zamieszanie.
Innym niesamowitym miejscem na O'ahu jest Hanauma Bay, zatoka która powstała po zapadnięciu się wulkanu. Niesamowita rafa, rybki widoczne wszędzie. Podobnie jak w Pearl Harbor pokazują filmik i można poznać mieszkańców zatoki.
Byliśmy jeszcze na plantacji ananasów i w różnych innych miejscach.
Po paru dniach powrót do domu, HNL-LAX 5 godzin, LAX- LHR 12 godzin i LHR-WAW 2 godziny i już :)
Tyle na szybko mogę napisać. -
dzięki, na pewno warto przy okazji wizyty w Andaluzji.
-
niestety, może kiedyś...
-
Edi dałby radę u nas :)
-
Oj, Voyager, Ty to wiesz jak mnie zmobilizować !
-
Cześć ! Sama się dziwię, że tu jestem. Trochę mi się pokićkało. Jak ja to nadrobię ?
-
niestety, Dubaju nie będzie, a szkoda :( lubię fajne wieżowce
-
dokładnie tak, wklejałem je w rocznicę powstania