Otrzymane komentarze dla użytkownika voyager747, strona 1525
Przejdź do głównej strony użytkownika voyager747
-
mogłem jechać oglądać wieżowce, a tu o 16.20 ląduje A 388 z Tokyo, a o 16.40 z Pekinu to jak tu wyjść ? :)
-
witamy w klubie :)
-
a potem 2 spadły :(
-
grubą to nie, może drobną :)
-
ja bym pozwiedzał, wieżowce mają, taras widokowy, ale noie mogłem się ruszyć z lotniska, bo harmonogram lądowań był napięty
-
Bodrum-Milas jest spoko, ale Izmir już nie, małe i słabe
-
A380 też bym chciał...
-
Aha, latało się wtedy Iłami-62.
-
W latach 80. XX wieku. Miałem wówczas okazję parę razy lecieć z Warszawy do Bangkoku i Singapuru z międzylądowaniem w Kuwejcie i Dubaju lub w Taszkiencie.
-
Sławku, przez te ponad 30 lat pracy w handlu zagranicznym zaliczyłem sporo lotów i linii, ale znacznie większa ich liczba jest mi jednak nieznana, więc mówienie, że latałem wszystkim jest jednak grubą przesadą. Pozdrawiam.
-
mogłem jechać oglądać wieżowce, a tu o 16.20 ląduje A 388 z Tokyo, a o 16.40 z Pekinu to jak tu wyjść ? :)
-
witamy w klubie :)
-
a potem 2 spadły :(
-
grubą to nie, może drobną :)
-
ja bym pozwiedzał, wieżowce mają, taras widokowy, ale noie mogłem się ruszyć z lotniska, bo harmonogram lądowań był napięty
-
Bodrum-Milas jest spoko, ale Izmir już nie, małe i słabe
-
A380 też bym chciał...
-
Aha, latało się wtedy Iłami-62.
-
W latach 80. XX wieku. Miałem wówczas okazję parę razy lecieć z Warszawy do Bangkoku i Singapuru z międzylądowaniem w Kuwejcie i Dubaju lub w Taszkiencie.
-
Sławku, przez te ponad 30 lat pracy w handlu zagranicznym zaliczyłem sporo lotów i linii, ale znacznie większa ich liczba jest mi jednak nieznana, więc mówienie, że latałem wszystkim jest jednak grubą przesadą. Pozdrawiam.