Otrzymane komentarze dla użytkownika voyager747, strona 1006
Przejdź do głównej strony użytkownika voyager747
-
Wiedziałam że były złe wibracje z naszym lotem wszystko nie poszło dobrze, straciłismy dwa dni, w dzień wylotu i w dzień powrotu było opóźnienie musiałam extra urlop brac..... patola
-
a, no tak, to się zrobiła kiszka, a Enter się nie wyrabia...
-
:) tam muszę wrócić
-
zawsze travel service ale cyrki były z Evią , nigdy nie polecę tam z biurem podróży naście godzin na lotnisku, spanie na ławkach, lecieliśmy podstawionym Airbusem z greckich linii Astra Airbus A 320 a miał byc linii Enter air i z powrotem te same szopki ale z nieistniejącymi upadłymi Olt expres
-
to w Lizbonie jest olbrzymie, gdzieś widziałem jakiś ranking i było pierwsze na świecie
-
na tym zdjęciu nie widać, bo tył się uciął :(
-
to tam nie widziałem, ale ładnie złocone i zdobione widziałem
-
a ile w Marsylii :)
-
ja też zwłaszcza kiedy wypłynęłam daleko a Łukasz mi przypomniał o pływających wężach....
-
ja byłam na krecie robiłam filmiki
-
Wiedziałam że były złe wibracje z naszym lotem wszystko nie poszło dobrze, straciłismy dwa dni, w dzień wylotu i w dzień powrotu było opóźnienie musiałam extra urlop brac..... patola
-
a, no tak, to się zrobiła kiszka, a Enter się nie wyrabia...
-
:) tam muszę wrócić
-
zawsze travel service ale cyrki były z Evią , nigdy nie polecę tam z biurem podróży naście godzin na lotnisku, spanie na ławkach, lecieliśmy podstawionym Airbusem z greckich linii Astra Airbus A 320 a miał byc linii Enter air i z powrotem te same szopki ale z nieistniejącymi upadłymi Olt expres
-
to w Lizbonie jest olbrzymie, gdzieś widziałem jakiś ranking i było pierwsze na świecie
-
na tym zdjęciu nie widać, bo tył się uciął :(
-
to tam nie widziałem, ale ładnie złocone i zdobione widziałem
-
a ile w Marsylii :)
-
ja też zwłaszcza kiedy wypłynęłam daleko a Łukasz mi przypomniał o pływających wężach....
-
ja byłam na krecie robiłam filmiki