pamiętam, że jak byłam mała to z takiej trawy robiłam lalki. Wyrywało się taką kępę trawy, jej korzenie to były włosy od lalki, a później przewiązywało się źdźbłem trawy i robiło się tułów i ręce:)
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie