Potwierdzam. Po deszczu jest super-ścieżka to błoto po kostki.Do klifów dotarłam po kilkudniowej ulewie, ale na szczęście wróciłam. Był już październik i limit ofiar na dany rok już chyba wyczerpano.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie