To akurat była wersja statyczna - jedynie pan "dyrygent" i ekipa taneczna się przemieszczała - bębniarze (i bębniarki) mogli się skoncentrować na dawaniu czadu.
A pan może po prostu chciał większą powierzchnią ciała odczuwać rytm?
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie
A pan może po prostu chciał większą powierzchnią ciała odczuwać rytm?