Zabytkowe kamienice przeglądają się w lustrzanej fasadzie Teatru Narodowego. Kiedy w 1974 dobudowano tę część Narodnego Divadla, złośliwi prażanie z miejsca ochrzcili ją "zamarzniętą szczyną".
"Zamarznięta" to "zamrznuta", ale to po słowacku nie po czesku ;-). Jak jest "szczyna" nie wiem ;-). Ale wybieram się na Międzynarodowe Targi Książki, więc zapytam znajomego Czecha :-). Będzie miał kolejną zagwozdkę, kilka lat temu zaskoczyłem go "ruchadlem" :-))
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie