:) To było zdaje się w dzień wyborów prezydenckich. Przyjechałam do Rzymu do ambasady i przy okazji pobłąkałam się po rożnych ulicach i uliczkach w polowaniu na fontanny. Nawet nie wiem czy ta ma jakąś nazwę
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie