Wziął mnie tu zaparkował i gdzieś polazł, osioł jeden. Sterczę tu już parę godzin. Próbowałem skubnąć trochę tej cebuli, co ją z tyłu wiozę, ale co się obrócę, cebula obraca się ze mną. Jakiś kosmos.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie