Polskauśpiona keja

Podróż: kryzysowa narzeczona
Miejsce: Rynia, Mazowieckie , Polska, Europa

Komentarze

  1. rebel.girl
    rebel.girl (26.10.2010 11:53)
    piotrze, byłam raz... więc nie czuję się usprawiedliwiona, niestety :(
    ale dziękuję ;)
    co do podlizywania się szefostwu, hihi... ono tu nie zagląda!
  2. kuniu_ock
    kuniu_ock (26.10.2010 6:12)
    dzie ta keja? :D
    ..w każdej chwili płynę w taki rejs, tylko gdzie to jest...?
  3. pt.janicki
    pt.janicki (24.10.2010 16:21)
    Rebelko, bywanie w jesienne wieczory w takich miejscach nieco usprawiedliwia Twoją nieobecność na Kolumberze...
    ...i nie podlizuj się szefom mówiąc o wyższości pracy nad spotkaniami z kolektywem... :-) ...