Ja też:). Lubię wszystkie bakalie i zawsze kiedy je kupuję na wschodnich bazarach przypomina mi się scena z "Pana Wołodyjowskiego" w której Baśka zajada się bakaliami, chyba w Mohylewie.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie