IranDroga

Podróż: Iran część V i ostatnia
Miejsce: Tabrīz, Iran, Azja

Komentarze

  1. hooltayka
    hooltayka (07.02.2014 12:57)
    Często ze wspomaganiem!!:-)
  2. pt.janicki
    pt.janicki (06.02.2014 21:50)
    ...lekkiego prowadzenia?...
  3. hooltayka
    hooltayka (04.02.2014 11:25)
    Można powiedzieć,że jest lekkich obyczajów-)
  4. pt.janicki
    pt.janicki (03.02.2014 19:40)
    ...czyli lekko się prowadzi...
  5. hooltayka
    hooltayka (02.02.2014 15:13)
    Tak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Chociaż samochód jest prosty w prowadzeniu!
  6. pt.janicki
    pt.janicki (02.02.2014 12:39)
    ...samochód też jest rodzaju męskiego. Też bywa obiektem Twoich, Hoolatyko, narzekań ... :-) ... ?
  7. hooltayka
    hooltayka (02.02.2014 4:44)
    Nie narzekam,napisałam tylko,że był upierdliwy jak większość facetów!!!!:-)
  8. pt.janicki
    pt.janicki (31.01.2014 15:04)
    ...ja?!!! To Ty, Hooltayko tak na człowieka narzekasz ... :-) ...
  9. hooltayka
    hooltayka (31.01.2014 7:41)
    Nie!!!
    Coś Ty się tak tego kierowcy przyczepił???
  10. pt.janicki
    pt.janicki (30.01.2014 20:30)
    ...no i nie zatrzymywaliście go ... :-) ... ?
  11. hooltayka
    hooltayka (30.01.2014 4:28)
    Kierowcy było wszystko jedno,jakie tam są widoki.
    Cały czas coś mamrotał pod nosem,pewnie się modlił,żeby się nas jak najszybciej pozbyć....
    On musiał nie tylko zawieźć nas do Tabriz,ale i wrócić.
  12. pt.janicki
    pt.janicki (29.01.2014 15:41)
    ...może też Wasz kierowca się obawiał, że z żalu za traconym widokiem nie będzie mu łatwo dalej pojechać?...
  13. hooltayka
    hooltayka (29.01.2014 7:26)
    Jak zabraknie gazu,albo benzyny to pewnie tak....
  14. pt.janicki
    pt.janicki (27.01.2014 21:14)
    ...może tak tam jest, że jak się samochód zatrzyma, to mu później ciężko ruszyć...