Chinycoś ważnego...

Podróż: Morze Żółte i kraniec Muru Chińskie ...
Miejsce: Shanhaiguan, Chiny, Azja

Komentarze

  1. pan_hons
    pan_hons (23.04.2013 22:01)
    ale po co, skoro tam prawie nikt z Europejczyków nie dociera. U nas w Polsce także w większości miejsc, w tym także ważnych miejsc, nie ma tłumaczeń na inne języki. Poza tym Chińczycy obecnie i tak wychodzą z założenia, że to inni powinni się uczyć chińskiego bo nim będzie się świat porozumiewał za 100 lat.
  2. adaola
    adaola (23.04.2013 21:17)
    Skoro ważne,to mogli przetłumaczyć na jakis europejski język:)