Toż to nie chata, a całe gospodarstwo z przyległościami. Nie tylko nocą przytulne, ale i o innych porach dnia miło tu było. Na rannym spacerze z psami można było tuż za rowem, na skraju lasu, pod jedną z trzech jabłonek zatrzymać się i sięgnąć po owoc na przedśniadanko... :-)
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie