Nie przyglądałam się zbyt uważnie - nie ma już rusztowań (a były jak byłam wcześniej) więc może już wszystko naprawione. Do środka się nie dało w każdym razie wejść.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie