tu problem polegał na tym, że nie dało się nigdzie odejść. klasztor jest otoczony murem ustawionym bardzo blisko. po prostu było trochę za ciasno. no i nie ukrywam, że ja lubię "ramki":-)
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie