można się przyzwyczaić. zapach na zewnątrz jest niczym w porównaniu z "zapachem" wewnątrz łaźni. ale i tam dałem radę, choc początkowo miałem najprawdziwszy odruch wymiotny:-)
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie