Nie wiem dlaczego, ale mnie się przypomina jedna scena z arcyśmiesznej komedii, "Jak rozpętałem II wojnę światową":
-Uśmiechaj się....
-He he.....
-Do niego
-Tylko wal mocno w łeb....
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie
-Uśmiechaj się....
-He he.....
-Do niego
-Tylko wal mocno w łeb....