po powrocie z mont blanc próbowałem sie przespać w namiocie nad gouterem, nie szło, zwinąłem się, w tete rousse nad piwem doczekałem nocy, w namiocie spałem jak dziecko, ok 8. ruszyłem w dół
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie