Jak im się udało zgarnąć te wszystkie dzieciaki na jedną ławkę, tego nie zdołam chyba pojąc. I jeszcze mówiły im "patrzcie na uja", znaczy na mnie ;-). Spieszę wyjaśnić, ze po słowacku "ujo" to "wujek", i w ogóle nic złego :-).
Widocznie Słowacy to naród nieprzeciętny. I w jednym miejscu dzieciaki, i euro wprowadzić potrafią! Może warto się od nich czegoś nauczyć... z wyjątkiem języka...
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie