Krótki relaks przed dalszą podróżą niedaleko stacji PKP. Pamiętam, że w miejscowym bufecie napełniliśmy widoczny na zdjęciu bidon nienajlepszym, ale zimniutkim piwem, którym raczyliśmy się przez cały dzień.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie