opuszczony, zdziczały sad. Od drogi i parkingu trzeba podejść kilka kilometrów żwirówką, aby dojść do kościółka. Po drodze widać piece do wypalania węgla drzewnego, opuszczone zagrody i sady - ogólnie przygnębiające wrażenie. Ale szlak piękny, na pewno warto.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie